"Im bardziej opera jest martwa, tym bardziej rozkwita." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
"Im bardziej opera jest martwa, tym bardziej rozkwita." - Slavoj Žižek
#dailyzizek #filozofia
@milew Ilekroć trafię na jakiś fragment opery, czuję się całkowicie głupi, nędzny i tępy jak kaflowy piec. Nic nie rozumiem z opery, w ogóle nic - spacerują po scenie w dziwnych strojach i coś piszczą albo buczą podniesionymi głosami. Oglądam to jak yorkshire terrier elementarz - bez cienia zrozumienia. To oczywiście nie wina opery, ot przypomniało mi się o tej formie sztuki.
@jonas Bo to złożony problem. Jak puszczasz sobie jakiś fragment to ogranicza Ciebie mocno odsłuch. Muzyka klasyczna na żywo a muzyka klasyczna z głośników to są dwa różne światy, nie ma jak tego porównać. Ba, muzyka klasyczna z radia czy w jakimś słabym odsłuchu może zwyczajnie nudzić a nawet drażnić.
Do tego trzeba lubić te podniesione głosy, jak to określiłeś i wychwycić z nich piękno muzyki.
Trzeba lubić chór, który jest orkiestrą na ludzkich głosach.
Stroje i cała oprawa sceniczna dla mnie osobiście to komiczna część opery i zawsze cisnę z tego bekę. Chociaż współczesne wykonania oper są często przeniesione na grunt współczesny, więc będą normalne stroje.
Elementy baletu jeśli są w jakiejś operze dają odczucia estetyczne w postaci oglądania wysportowanych młodych ciał w rytmicznych ruchach. To też dość specyficzne.
Teraz jak każdą z tych części opery zobaczysz oddzielnie (na żywo) i Ci się spodoba to opera daje niesamowite połączenie tych wszystkich dziedzin, temu dla mnie opera jest królową sztuki.
@jonas bo opera nie jest od myślenia tylko od wchłaniania. Trzeba się cieszyć wrażeniami audiowizualnymi po prostu. Same historię z oper... Czasem mogą być zabawne ale nic więcej dobrego o nich nie powiem.
Najlepiej to sobie blanta spalić przez pójściem do opery i się tym cieszyć na dopingu. Opera to nie jest teatr. To ma być lekkie, piękne i przyjemne.
@milew @DiscoKhan @rain Zaczynam rozumieć, w sensie nie operę, tylko czemu jej nie rozumiem. Zamiast przeżywać, odczuwać i nasączać chamską duszę dotykiem Absolutu (ale nie o tę gorzałę chodzi), próbuję odczytywać historię albo pojąć o czym jest ta opowieść. Nawet w niektórych grach jest przecież dobrze opowiedziana fabuła, a nie tylko prymitywna nawalanka do pikseli. No ale wychodzi na to, że operze bliżej do nawalanki, tyle że dźwiękami zamiast pikselami i najlepiej byłoby usiąść i rozkoszować się widowiskiem. Może kiedyś spróbuję, w piksele już nawalałem i w sumie mi się podoba.
Zaloguj się aby komentować