Pytanie o #izrael


Czy technicznie można niemalże na poziomie synonimów używać terminów Izrael i żydzi?


Bo mam wrażenie, że to jest na zasadzie "niby tak, ale nie do końca". No bo jak inaczej nazwać, że jest to po prostu uwieńczenie syjonizmu i sam Netanyahu mówi, że jest to "Nation-State Of The Jewish People And Them Alone"


Więc nie wiem na ile to jest kłótnia o semantykę, a kwestia stanu faktycznego. Bo tu jeszcze kłótnia kto jest żydem, a kwestia dwunastu plemion, powrotu mesjasza, demografii państwa.


#polityka #kiciochpyta

Komentarze (7)

Można i praktycznie i nawet teoretycznie. Trochę jakby się bać mówić Polacy o mieszkańcach Polski. Ofc zawsze będą wyjątki i błędne konteksty, ale no szanujmy się :)

Czy technicznie można niemalże na poziomie synonimów używać terminów Izrael i żydzi?


Można Izrael i Żydzi, bo "Żydzi" odnoszą się do członków narodu (jak "Polacy"), a "żydzi" do wyznawców religii (jak "chrześcijanie").

Co prawda na tej stronie https://chidusz.com/dlaczego-zyd-piszemy-zawsze-wielka-litera/ Żydzi albo żydzi twierdzą, że nie dotyczą ich reguły gramatyczne ale, co ciekawe, w treści znaleźć można odpowiedź twierdzącą na Twoje pytanie.

Zaloguj się aby komentować