Przyznam się Wam, że tę wenę, co to jej koledze @splash545 podobno brakuje, to ja mu ukradłem.


Poniżej pierwsza, szybka, pisana ad hoc, pod wpływem pierwszych skojarzeń na widok nowych słów, odpowiedź na zadanie kolegi @DiscoKhan w szóstej edycji zabawy #nasonety . Nie mam pojęcia czy będzie ona konkursowa, czy nie, nie mnie tym razem o tym decydować. Na szczęście.


***


Rodzynki w cieście


Za Aleksandra, króla porno,

który skonał nad sedesem,

przed sąd aktorkę zadziorną

przywieziono pekaesem:


– Co wiesz w sprawie śmieci jego –

tak się ten sąd do niej zwrócił –

boś ostatnia go żywego

widziała, nim na kiblu się przewrócił.


Chłop wyglądał całkiem zdrowo:

w filmach dowód na to macie.

Za to, coś zrobiła, krowo,

zimna cela czeka na cię.


Skąd się teraz uczyć młodzi,

tego fachu, co niewieście

radość daje, dzieci płodzi?...

Rodzynki w twoim zabiły go cieście!


***


EDIT: Swoją drogą, to jest w sumie o wstrzemięźliwości seksualnej, bo jak młodzi nie będą umieć, to i nie będą robić. Jak dla mnie, jest elegancko.


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Komentarze (12)

Zaloguj się aby komentować