Przypomniała mi się wigilia klasowa w 7 klasie. Ludzie nawet przynieśli różne ciasta, ale żadne nie było pokrojone, więc wychowawczyni zadała pytanie:

"Czy ktoś ma nóż?"

Była konsternacja, ale w końcu ktoś poprosił, żeby się na chwilę odwróciła. Na stole pojawił się nóż sprężynowy i dwa motylki xD

#szkola #edukacja #wigilia

acc0030f-fc46-4b51-9ee3-80039dbeec67

Komentarze (13)

@Nemrod Lol, gdyby u mnie w klasie facetka zrobiła identyczną akcję to na stole poza 10 nożami i scyzorami leżałby jeszcze pistolet hukowy, gazowy i kastet XD

Szkoła uczy i bawi - nigdy potem po podstawówce nie bawiłem się tymi trzema ostatnimi rekwizytami a podobno jeszcze prawdziwą klamkę jeden miał, ale mnie wtedy nie było w szkole

@plemnik_w_piwie To była całkiem porządna klasa, głównie dlatego, że zdecydowana przewaga liczebna dziewczyn.

Mam takie przebłyski z wcześniejszych lat, że kiedyś u kuzyna poszliśmy do piwnicy, bo jeden chłopak miał nabój i stwierdzili, że można go odpalić bez pistoletu. No faktycznie się dało, ale że rykoszet nikogo tam wtedy nie trafił to chyba była kwestia cudu.

@wombatDaiquiri ej, a dziwisz mi się? Bardzo chciałem zobaczyć i potrzymać prawdziwy pistolet. Taka okazja nie trafią się często, zwlaszcza dzieciom. Dopiero jak kumpel się dostał do policji i wyskoczył z akcją "idziemy pruć w gołębie?" To mogłem zobaczyć z bliska klamkę.

Zaloguj się aby komentować