@Suodka_Monia @Fausto
Ocieplenie klimatu jest niezaprzeczalne.
Natomiast jego przyczyny nie są jednoznacznie określone.
Początkowa narracja wspomnianych przez Ciebie przedstawicieli rządów, nauki i ONZ kładła nacisk na emisję CO2 jako głównego "gazu cieplarnianego".
Gdy udowodniono, że człowiek odpowiada za około 5% emisji CO2, nagle wrogiem publicznym stała się para wodna.
Z parą jest jednak taki problem, że trudno wykazać na czym od strony fizyko-chemicznej miałby polegać mechanizm cieplarniany pary wodnej.
Forsowane są też inne katastrofalne zagrożenia ze strony przeżuwaczy (metan), procesów gnilnych (amoniak, siarkowodór) i innych, którymi jesteśmy straszeni.
Jakby przypadkiem, pomijane są potężne zdolności buforowe ziemskich oceanów i atmosfery, stanowiące od miliardów lat naturalny mechanizm ochronny planety.
Raporty produkowane przez agendę ONZ, która powstała by udowodnić zadaną tezę (vide nazwa), nie mogą być uważane za wiarygodne.
Niezaprzeczalne jest natomiast, że ekologiczne zastraszanie społeczeństw jest na rękę "decydentom" i może być używane jako uniwersalne usprawiedliwienie wszelkich niegodziwości.
Moim zdaniem żyjemy w okresie naturalnego cyklicznego ocieplenia klimatu, które jest nam sprzedawane jako preludium armagedonu.