Przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek: średnia wieku pielęgniarek to 55 lat

Średnia wieku pielęgniarek wynosi 55 lat i ciągle rośnie - powiedziała PAP przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok i wskazała na potrzebę zachęt dla młodych ludzi, by wybierali ten zawód. 12 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej.


Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok zwróciła uwagę na stosunkowo małą liczbę pielęgniarek w Polsce w przeliczeniu na 1000 mieszkańców.


Mimo szeroko zakrojonych działań dotyczących zwiększenia kształcenia pielęgniarek i innych aspektów dotyczących uatrakcyjnienia zawodu pielęgniarki, bo mamy ustawę o minimalnym wynagrodzeniu i coroczną waloryzację wynagrodzeń, możemy powiedzieć, że łączna liczba personelu pielęgniarskiego w Polsce jest dwukrotnie mniejsza od państw, w których są efektywne systemy ochrony zdrowia

Krystyna Ptok [...]


#wiadomoscipolska #sluzbazdrowia #pielegniarki #polskaagencjaprasowa

Pap

Komentarze (22)

Dwie sprawy 1. w niektórych szpitalach 100% budżetu idzie na pensje, gdzie większość idzie na konowałów. Pielęgniarki za użeranie się z ludźmi dostaja w porównaniu do nich ochłap. One nie pójdą prywatnie robić w 2 czy 3 miejscach. W ostatnich latach się poprawiło ale nadal jest źle.

2. Przecież na kierunkach pielęgniarskich jest pełno absolwentów tylko patrz pkt 1. Wyjeżdżają z powodu zarobków

@30ohm No zarobki od ponad roku są już całkiem niezłe. Problem w tym, że to nie zasypie dziury, kiedy przez ostatnie dekady były żałosne.

@30ohm juz nie narzekaj na pensje u pielegniarek. 8400 brutto na dzien dobry zasadniczej to nie jest zla pensja. W wielu zawodach, i to bardziej wymagajacych, nie mozna liczyc na takie stawki.

@100mph to jest ostatnia poprawka, dlatego piszę że się zmieniło. Poza tym pielęgniarki pracuje w trybie 12h. To są 4 dniowe tygodnie pracy. Przy 8h daje to 5600 brutto to tak wesoło już nie jest.

@30ohm nie wiem jak to policzyles xD jesli maja pelen etat to rownowazny czas pracy nie wplywa na wysokosc pensji zasadniczej

@30ohm chyba nie, z dodatkami różnymi wyciągają chyba nawet dychę na rękę i na dodatek żonglując odpowiednio dyżurami potrafią co chwilę wykroić sobie urlopik 4-5 dni, taka mam obserwację nieznajomych choć nie wypytuję szczegółowo.

@pigoku masz rację na podstawie tego samego pisze. Jak kombinują to coś wyciągną więcej ale w porównaniu do lekarzy to nadal malo

@30ohm malo czy dużo to jest kwestia tego, do czego porownojesz. Jak dla mnie ducha w łapie to bardzo dobra pensja w porównaniu do minimalnej (chyba 3) albo średniej (ok. 6). A że lekarze zarabiają jakies kosmiczne pieniadze? A cóż mnie to obchodzi. Tzn. jest to błąd systemu bo toborowadzi do zbyt wielkiego rozwarstwienia oraz napięć społecznych, wytworzenia się grup różniących się dochodami a nie pozycja wynikająca z wiedzy czy doświadczenia. Ale taki mamy klimat.

@100mph pielęgniarki nie mają pełnego etatu tylko wychodzi więcej. U znajomych jest tak że mają 4x12 godzin. To masz 48 godzin a nie 40 jak normalnie na etacie. Teoretycznie powinny robić 14 dni w miesiącu. Nie ma szans z powodu braku kadry

@pigoku problemem z lekarzami jest taki, że jecza bo im mało, a robią 3 albo 4 miejscach wyciągając po 60 tysięcy miesięcznie. Kolejny problem że duża część budżetu stanowią pensję. Ogólnie to 25% budżetu nfz ale są szpitale gdzie jest to 100%. Powinno być oddzielenie prywatnej od państwowej. Robisz w jednej albo drugiej a nie kręcą wałki.

@100mph A jakie to są te bardziej wymagające zawody? Pytam jako mąż pielęgniarki (szpital, chirurgia dziecięca, poradnia, 50-70 pacjentów dziennie, czasem dwóch lekarzy równocześnie. SAMA).

@Jendrek pierwsze 2 z brzegu z mojej branzy: 1. Elektromonter pracujacy w pogotowiu energetycznym - praca czesto w skrajnych warunkach atmosferycznych i widocznosci, w terenie, w tym praca na wysokosci bez uzycia podnosnika, w nocy, pod presja czasu, z mozliwoscia porazenia i smierci. Blad kosztuje zycie. 2. Dyspozytor w dziedzinie energetyki - praca wymagajaca maksymalnego skupienia, przyswojenia i przeanalizowania mnogiej ilosci danych w bardzo krotkim czasie, zarzadznie i mozliwosc uszkodzenia urzadzen wartych gigantyczne kwoty. Blad moze doprowadzic do zycia innych ludzi, doprowadzenia do blackoutu, pozbawienia zasilania chociazby szpitala etc. Do tego dochodzi obciazenie psychiczne zwiazane z porazeniami osob drugich etc.

Porownywanie zarobkow pielegniarek do zarobkow lekarzy to jakis absurd. W stosunku do lekarzy wszyscy zarabiaja malo. To, ze pielegniarki pracuja w tej samej branzy, to nie oznacza, ze maja porownywalnie zarabiac.

@100mph Widzę, że różnica polega na tym, że żona nie pracuje w ciężkich warunkach atmosferycznych. A uczciwie zaczęła zarabiać dopiero w czasach pandemii. Wcześniej to były jakieś kpiny!

@Jendrek ja nie twierdze, ze zarabia za dużo ja uważam, że zarabia bardzo dobrze i nie widzę powodów by porównywać pensję pielęgniarek do przepłacanych lekarzy

@Jendrek Nie, warunki atmosferyczne to nie jest jedyna różnica. Dobrze się ubierz, weź mocną latarkę i weź żonę w nocy na spacer wzdłuż linii energetycznej przez pola i lasy. Przejdź tak 2km, później zamontuj uziemiacze z ziemi na 10 metrowej linii i wejdź słupołazem na 13 metrowy słup z wiązałką albo izolatorem przyczepionym do pasa. Wymień to w warunkach padającego śniegu lub deszczu i zdejmij uziemiacze. Potem zdaj sobie sprawę, że pielęgniarka dalej zarabia lepiej.

no chyba pani trochę kłamie. W szpitalach roi się teraz od pielęgniarek i zdecydowanie wiek średni i młodsze. Od dwóch lat jak się przewijałem przez szpitale nie spotkałem nikogo starszego niż na oko 50

@TwojStaryJeSuchary Ale ty opisujesz swoje wrażenia, w opozycji do komentarza pani, która odnosi się do ogólnopolskich statystyk. To jest typowy chłopski rozum, podpierający się dowodem anekdotycznym.

Udowodnić, że kłamie, to mógłbyś przytaczając jakieś wiarygodne statystyki obalające jej słowa, a nie własne wrażenia.

@TwojStaryJeSuchary Moja znajoma pracuje na okulistyce. W grudniu skończyła 60 lat. Pracują z nią dwie koleżanki, które mają ponad 65 lat życia. Na osłodę jest z nimi 50-lednia "młódka". Tłumy młodzieży!

Ale całe społeczeństwo się dramatycznie szybko starzeje i średnia wieku rośnie ogólnie. Skąd więc to zdziwienie.

To, o czym ta pani mówi jest konsekwencją szerszego zjawiska nękającego nasze społeczeństwo, a nie jakiegoś rażącego zaniedbania.

Zaloguj się aby komentować