Przedstawiam wam moją nową (używaną) gruntową pompę ciepła (to już trzecia moja gruntowa pompa ciepła - Wolf, Solis, Nateo). Jest najsłabsza z całej trójki. Wolf miał 10kW, Solis 20kW a ta ma tylko 7kW mocy grzewczej. #stepujacybudowlaniec
https://youtu.be/CUJ12_vW44o
Komentarze (22)
@sireplama robię eksperymenty z dolnym źródłem - dolne źródło jest zrobione w obiegu otwartym na wodzie a nie zamkniętym na glikolu przez co ma trochę inne parametry i specyfikę. Testuję działanie pomp ciepła na tej instalacji, ich zabezpieczeń i wydajności. Dolne źródło w moim przypadku to dwie studnie połączone ze sobą przez wymiennik płytowy pompy ciepła. Zajmuję się robieniem studni więc głównie interesuje mnie ten aspekt czy się nadają jako tanie i wydajne źródło ciepła dla pomp gruntowych. Już dosyć dużo się dowiedziałem na ten temat w ciągu ostatnich 5 lat odkąd uruchomiłem moją pierwszą instalację. Jako ciekawostkę dodam, że pierwszą pompę ciepłą uruchomiłem tylko do testów (na chwilę zamiast kotła) i od tamtej pory kocioł nie był ani raz odpalany. Ogólnie i tak jak na razie jestem na plus zarówno pod względem kosztów samej instalacji jak również jeśli chodzi o koszta eksploatacyjne i to ze sporym zapasem.
@Sofie myślę, że koszt samego dolnego źródła to w przypadku gdy nie ma problemu z jakimiś kostkami, podjazdami czy chodnikami i rury wystarczy zakopać w ziemi to koszt studni czerpanej nie powinien przekroczyć 3000 złotych, koszt studni zrzutowej 1000 złotych a rury wraz z zakopaniem i przypuszczeniem do kotłowni to koszt maksymalnie 1500 złotych. Do tego trzeba doliczyć koszt pompy ciepła gruntowej wraz z montażem. Co do dużych mrozów to pompy gruntowe nie mają z nimi żadnych problemów bo mróz nie wpływa na temperaturę dolnego źródła (pompa musi być po prostu dobrana pod zapotrzebowanie energetyczne domu czyli nie być zbyt slaba oraz oczywiście zbyt mocna). Moja pompa ciepła jest podpięta szeregowo pod zbiornik CWU oraz podłogowe. To się nadaje do grzania wszystkiego do temperatury maksymalnej trochę wyższej niż 50 stopni (zależy od modelu pompy ciepła - różne są). Czyli jeśli nie potrzebujesz wrzątku to jak najbardziej się nadaje (z reguły pompy ciepła mają dodatkowe wyjścia na grzanie wody użytkowej albo nawet zintegrowany zasobnik CWU). Można też podłączyć pod grzejniki ale w takim przypadku może być potrzebny bufor (pompa ciepła inwerterowa jest nie wskazana ze względu na stały przepływ wody na dolnym źródle).
@StepujacyBudowlaniec Dzieki Za wyczerpującą odpowiedź. Mam jeszcze parę pytań jak głęboko trzeba kopać? Ile prądu zużywa Czy pobór prądu znacząco różni się w okresie grzania w stosunku do letniego czasu? Czy dobrze jest mieć wtedy rekuperacje czy lepiej grawitacja? Ma jakieś znaczenie jeżeli teren jest pochyly?
@Sofie trzeba tak głęboko kopać aby dostać się do wody (nie wszędzie ma to sens bo nie wszędzie jest woda). Pompy ciepła w zależności od mocy zużywają różne ilości prądu - moja pierwsza pompa ciepła zużyła 4 megawatogodziny energii elektrycznej podczas sezonu grzewczego. Nie wiem jak jest w lecie bo w lecie wodę grzeje mi bezpośrednio Słońce. Rekuperację w nowym, szczelnym domu to zawsze warto mieć bez względu na źródło ciepła. Jeżeli teren jest pochyły to oznacza góry a w górach nie ma wody (jest bardzo mało albo bardzo głęboko albo bardzo mało i bardzo głęboko a do tego jest zimna).
@pigoku
1. 12-13 stopni na wejściu jesienią i 8-9 końcem wiosny a na wyjściu (w zależności od pompy ciepła) od 6 do 3 stopni mniej niż na wejściu (z reguły jest to 6 stopni bo tak się ustawia/dobiera pompy obiegowe aby dawały taki przepływ wody)
2. pobór wody jest różny w zależności od mocy pompy ciepła (pompa 20kW to około 70 litrów/minutę a pompa 10kW to połowa z tego)
3. wszystkie nasze studnie najpierw wiercimy świdrem a potem wiercimy wodą więc nie wiem co ci to powie na temat konstrukcji studni (tu masz film https://youtu.be/gHnLSgc1qhc z wykonania dolnego źródła ale polecam całą playlistę z kategorii "pompa ciepła" https://www.youtube.com/watch?v=tWb5vQjv0Io&list=PL_Oh8xdr8I2iDznvXK74UvS7VB-TEKrxB po więcej szczegółów)
Zaloguj się aby komentować