Ogólnie ja już dokładnie się przyglądam, przeglądam i wybieram, jak biorę piersi z kurczaka (a może to starość i przeistaczam się w starą babę wybierającą przy ladzie wędlinę życia? Znaczy fileta z kurczaka). Filety z kurczaka do tej pory miały tą zaletę że były mięciutkim mięskiem, a teraz jak się trafi jakiś z tymi włóknami to dla mnie niejadalne.
Generalnie Dino ma niezłe mięso, bo oni powstali jako sklepy mięsne z dodatkowym asortymentem (właściciel Dino ma ubojnie) i do tej pory ich głównym towarem jest mięso. Codziennie przywożą świeże, wieczorem jak zaglądam to zazwyczaj już prawie nic nie ma i nie zostaje im na kolejny dzień.
@GazelkaFarelka probowalem z kauflanda, lidla, biedronka i po usmażeniu maja jakas inna teksture niz te dinowskie. Z dino sa wlasnie mniej jakby wlokniste, latwiej sie kroi i zuje.