Prokuratura Okręgowa w Katowicach zdecydowała o wszczęciu śledztwa w sprawie ucieczki Sebastiana Majtczaka z Polski.

Prokuratura Okręgowa w Katowicach zdecydowała o wszczęciu śledztwa w sprawie ucieczki Sebastiana Majtczaka z Polski. Śledczy będą badać kwestię poplecznictwa polegającego na pomocy w ucieczce z kraju i udzielaniu podejrzanemu pomocy finansowej. Za to przestępstwo polski Kodeks karny przewiduje karę do pięciu lat więzienia. Mężczyzna jest ścigany po tragicznym wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina.

#wiadomoscipolska #majtczak #polska #prawo

TVN24

Komentarze (11)

Szkoda, że chodzi tylko o rodzinę i przyjaciół Majtczaka, a nie o policjantów, którzy z początku twierdzili, że Kia sama "uległa zapłonowi z niewiadomych przyczyn". Jeśli jakiś mundurowy wziął tam w łapę to powinien odpowiadać za pomoc w morderstwie. Ale dobre i to.

@lurker_z_internetu Nie no, może załatwili w ramach drobnej, przyjacielskiej pomocy. Co prawda Majtczak nie dzwonił bezpośrednio do żadnego policjanta, ale czy już dzwonił ktoś z jego kumpli lub krewnych? Pewnie nie, nikt by tak nigdy nie zrobił, sprawa zamknięta.

szkoda że w tym kraju nadal jest masa pojebów jeżdżących jak ten baran, nic się nie zmieniło, ale z drugiej strony co ich powstrzymuje przed zabijaniem, majczak rozjebał rodzinę na drodze i w ramach nagrody wyjechał sobie na wakacje do ciepłych krajów

No ciekawe. Rozumiem że to daje możliwość wglądu w konta i przelewy, rozmowy telefoniczne a biorąc pod uwagę zamieszanie i dziwne komunikaty mogło się tam coś dziać.


Ciekawe czy wyjdzie z tego coś ciekawego jak np. dziwne związki kont w Szwajcarii i unikanie podatków

Zaloguj się aby komentować