Komentarze (14)

@hosu794 może nie 15k, ale mam działaczkę, dłubię w ziemi, majsterkuję, robię chleby. Wczoraj pierwszy keto-chleb, coby bebech spadł :P

Ja właśnie przechodziłem przez kryzys związany z… brakiem hobby. Inaczej, moim hobby było właśnie programowanie. Czułem się przez jakiś wybrakowany. Wleciała siłownia z trenerem, gitara elektryczna i jakoś teraz leci. Oprócz tego lubię poczytać sobie Lovecrafta, Pratchetta i podobnych.

U mnie takim hobby też są instrumenty. W ogóle wykorzystywanie przerw od monitora w pracy to jest świetna sprawa na ćwiczenie gry, co sam robię od jakiegoś czasu: zamiast chodzić w kółko czy zwiedzać kuchnię, biorę na kilka minut bas i gram. Polecam taki sposób każdemu kto chce się nauczyć grać na czymkolwiek, ale "brakuje" na to czasu.

@hosu794 Pewnie niczym nie zaskoczę: Siłka, rower, książki popularnonaukowe (xD) oraz gierki.

Jak ktoś wyżej zauważył - sport i wysiłek fizyczny przy naszej pracy jest szalenie ważny, pozwala przewietrzyć głowę oraz zachować ogólne zdrowie.

Książki, gry, LEGO z dziećmi 😁 Jak jest cieplej to ogarnaim mały kawałek ziemi gdzie posadziłem kilka drzewek i dużo malin 😁

@hosu794 w sumie to moim hobby było programowanie (pewnie nie zaskakuje ) ale generalnie miałem zjazd trochę więc musiałem poszukać czegoś totalnie innego. Siłka ok ale to takie w sumie raczej dla zdrowia. No i w covidzie znalazłem starterpack po polsku dla dnd także totalnie inny biegun. Takie poczucie trochę wiesz Piotruś pan bo jednak programowanie to takie wyrobnicze matematyczne mocno usadowione w rzeczywistości a to takie lekkie dziecinne marzenia gdzie się można powyglupiac. No i do tego wpadło malowanie figurek i to już temat rzeka, teraz oglądam jak kolesie budują makiety pola bitew do warhammera i ogólnie cały ten fantastyczny szajs.

Zaloguj się aby komentować