Prezydent Rumunii: jesteśmy gotowi do zjednoczenia z Mołdawią

Prezydent Rumunii Nicusor Dan deklaruje, że jego kraj jest gotowy na ewentualne zjednoczenie z Mołdawią. To reakcja na niedawne słowa prezydent tego kraju - Mai Sandu, która ponownie podjęła temat reunifikacji.


Sandu w wywiadzie dla francuskiego dziennika "Le Monde" oceniła, że połączenie obu państw mogłoby przyspieszyć integrację Mołdawii z Unią Europejską. Podkreśliła jednak, że taką decyzję musi poprzeć większość społeczeństwa.


Prezydent Rumunii Nicusor Dan odpowiedział na to, że stanowisko Bukaresztu jest znane od lat. Przypomniał, że już w 2018 roku parlament jednogłośnie zadeklarował gotowość do zjednoczenia, jeśli taka będzie wola obywateli Mołdawii. Prezydent podkreślił, że kluczowe znaczenie mają demokratyczne aspiracje mieszkańców Mołdawii. - Jeśli większość poprze projekt połączenia, my jesteśmy gotowi - podkreślił. [...]


#wiadomoscipolska #rumunia #stosunkimiedzynarodowe #moldawia #politykamiedzynarodowa #uniaeuropejska #politykazagraniczna #polskieradio24

Polskie Radio 24

Komentarze (10)

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta No właśnie, będzie to dla Rumunii bardzo kosztowna impreza. Ulica aż tak bardzo się nie garnie od tego pomysłu, z komentów co w necie widziałem.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta @Fly_agaric Zrobi się unijny specjalny program wsparcia, albo przyzna się Rumunii większą pulę funduszy strukturalnych w kolejnym budżecie. Ile ich tam mieszka w tej Mołdawii, dwa miliony? Trzy? Co to za koszty będą dla Europy w porównaniu z zyskami, orzeszki jakieś Kraj nie jest jakiś zrujnowany ani skażony, podstawowa infrastruktura i usługi państwowe działają, zresztą Mołdawianie nie unikną dostosowania do standardów rumuńskich i okresu przejściowego, bo przecież Unia do ich standardów stosować się nie będzie. Rumunia oczywiście sporą część kosztów pokryć będzie musiała, ale będzie też największym beneficjentem. Natomiast Polska poprze zjednoczenie i sama też się dorzuci, bo zanim do tego dojdzie, to będziemy już wystarczająco bogaci żeby być w UE płatnikiem netto.

@xniorvox

Co to za koszty będą dla Europy w porównaniu z zyskami, orzeszki jakieś Kraj nie jest jakiś zrujnowany ani skażony

To prawda, ale... Przypomnij sobie, jakie jazdy ostatnio z funduszami dla Ukrainy. Zgodzić muszą się wszyscy, a to ostatnio nie jest proste.

W sumie, to dziwię się odwadze rumuńskiego rządu, bo jeśliby się to stało za ich kadencji, to odbije się na ich popularności negatywnie. No chyba, że - zwyczajowo już - planują to dla następców.

@xniorvox jakie zyski? Kolejny biedny region, który będzie musiał być podłączony do unijnej kroplówki. Rumuni nie chcą ponosić kosztów z tego tytułu, co wiele razy wychodziło w sondażach. Tym bardziej że obecnie sami mają problemy gospodarcze.


ja sam trzymam kciuki za Mołdawian i życzę im, aby byli szczęśliwi. ale unifikacja z Rumunią wciąż brzmią jak mrzonki. raczej się spodziewam tego że Mołdawia dołączy do Unii jako samodzielne państwo i wtedy zwyczajnie nie będzie powodów do unifikacji.

@Fly_agaric To na pewno NIE nastąpi za ich kadencji, to będzie długoletni proces który nawet się jeszcze nie rozpoczął, bo żadne decyzje po żadnej ze stron nie zapadły.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Na początku tak, z pewnością trzeba będzie Mołdawię wesprzeć, czy to jako część Rumunii czy jako samodzielny kraj, ale zyski dla Europy będą takie same jak z rozszerzenia o Polskę. Oczywiście pomniejszone o skalę, ale i wydatki będą odpowiednio mniejsze i rozłożone na więcej krajów. Stabilizacja regionu, nowe rynki zbytu i możliwości inwestycyjne, nowi pracownicy i płatnicy podatków, neutralizacja zagrożeń militarnych, terrorystycznych... Chcemy przecież przyjąć Ukrainę, która stoi na straży Europy, ma najlepsze ziemie do uprawy i jest najlepsza w technologiach dronowych, to będzie dla Europy wielka strategiczna inwestycja, a Mołdawia to taki "fine tuning" na który nawet sama Rumunia byłaby w stanie się szarpnąć.

@xniorvox nikt nei chce ponieść tego kosztu. Rumuni niedawno oszacowali koszt zjednoczenia na 60-80 mld euro (około 3% ich wydatków budżetowych), a sami dostali mocnej czkawki gospodarczej. Na ten moment Unia nie dawała żadnych dużych obietnic dotyczących tego projektu, a państwa starej Unii coraz częściej burczą o tym, że nie chcą wywalać kasy na biedne kraje takie jak Ukraina, Mołdawia, Czarnogóra czy Macedonia Północna.


no i Mołdawianie są na nie. Nawet referendum dotyczące integracji unijnej wyszło z przewagą mniej niż 1 punktu procentowego, a ewentualną unifikację z Rumunią popiera mniej niż 40% Mołdawian. Tak, poparcie wzrosło w poprzednich latach, ale i tak widać jak mocno podzieleni są Mołdawianie.

Bardziej prawdopodobny jest scenariusz miękkiej unifikacji. Mołdawia wchodzi do Unii, większość barier prawnych dzięki temu znika i jednocześnie znika też temat unifikacji.

Zaloguj się aby komentować