@Jadlem-rogale Sporo chłopaków z prowincji nigdy nie była w dużym mieście, a wyjazd do takiego, załatwienie noclegu itd. jest poza ich możliwościami. Dodatkowo sporo z nich nie ma żadnych oszczędności więc nie mogą zainwestować paru tysięcy rubli aby zyskać więcej. Co więcej część z nich może rekrutować się nie ze swojej woli, a być przywieziona z ulicy czy komisariatów.
Podejrzewam, że sporo tych bystrzejszych chłopaków z prowincji jedzie do bogatszego regionu i tam się rekrutuje. Bogatszy region płaci, ale wykazuje też, że pozyskał u siebie wymaganą liczbę rekruta i nie muszą na siłę rekrutować swoich. Dzięki temu kontynuują rosyjską tradycję, że od poboru można się wykupić i zawsze znajdzie się chłopak z Syberii na twoje miejsce.