@myoniwy większość liceum przesiedziałem w radiowęźle. nie spełnialiśmy żadnej pożytecznej funkcji, ot pół-prywatna kanciapa do bumelowania na środku szkoły i katowania innych swoją muzą i dźwiękami z bombermana
@voy.Wu u nas był zamknięty, więc nikt nam nie zaglądał. A głośniki były tylko na korytarzu. Był komputer z Internetem, gdzie zainstalowałem TeamVievera, na telefonie też i odpalałem muzykę na równo z dzwonkiem, zanim dotarliśmy do węzła.
Pod koniec szkoły zaczęły się jakieś problemy z ZAiKSem bo nikt w sumie nie płacił za to że możemy puszczać muzykę.
No i skończyło się didżejowanie, a co za tym idzie zabrali nam kanciapę.
@myoniwy no tak, jak się zamkłeś od środka to się mógł i sam dyrektor tłuc
ale na miejscu mieliśmy kolumny dobre, we dwóch to trzeba było przesuwać. wystawiało się na korytarz przed radio i była moc na długich przerwach
Zaloguj się aby komentować