Poszedłem zanieść Cv myślę:"spróbuję będzie dobrze". Jednyne czego się dowiedziałem to:"nie przyjmujemy papierkowych" a w drugim miejscu "trzeba wysłać przez stronę bo to jest korporacja i nie można przez recepcję". A wysyłając mam 0% szans na rozmowę. Potwierdza się tylko, że nikt nie chce mieć ze mną do czynienia przez moje choroby psychiczne, złe nastawianie itd. Może przez traumy z wczesnego dzieciństwa moje Dziecko Cienia mnie sabotuje i tak naprawdę mnie przyjęli, ale ja tego nie zauważyłem.



Z pracą jest jak z kobietami czyli trzeba podejść i zagadać do 300 miesięcznie by mieć jeden pozytywny odbiór. 



Wszyscy mi powiedzą, że to przez to, że całe życie niczego nie robię, nie myślę pozytywnie, źle próbuje.

#pracbaza

Komentarze (9)

WujekAlien

@Dudleus nie przyjmowanie papierowego CV to standard, ostatnio nawet w kawiarni słyszałem rozmowę, jak prosili chłopaka o wysłanie na maila, bo w papierze nie będzie komu tego przejrzeć. Nie łam się, w końcu się uda, trzymam kciuki

LondoMollari

@WujekAlien @Dudleus Standard od wielu lat bym rzekł. Papierki gdzieś giną, później trzeba to niszczarką utylizować zgodnie z procedurami (bo RODO), więc nikt się w to nie bawi.


Już 10 lat temu papierki były mało popularne. Teraz jakby ktoś mi przyniósł papierowe, to bym myślał czy to podróżnik w czasie, czy kosmita.

Dudleus

@LondoMollari @WujekAlien chciałem spróbować bo wysyłając nie wychodziło

LondoMollari

@Dudleus Niestety trzeba spamować - takie czasy.


Obecnie, w czasach powszechnego użycia ChataGPT i podobnych narzędzi, przygotowanie CV + listu motywacyjnego to kwestia paru minut. Znam parę osób szukających pracy, i Twoje szacowanie 300 miesięcznie to mało - niektórzy posyłają po 20-50 dziennie, czyli tysiąc i więcej miesięcznie.

Dudleus

@LondoMollari spamuje od 3 lat... zgodność 90% z ATS nic nie daje.


300 to po prostu liczba ile kobiet miesięcznie trzeba zagadać na mieście by jedna zgodziła się na kontakt.

Wysyłają po 50 dziennie i za każdym razem chce im się z czatem tworzyć indywidualne CV na każdą ofertę?


Każda rekrutera mówi, że CV trzeba pisać pod ogłoszenie

LondoMollari

Każda rekrutera mówi, że CV trzeba pisać pod ogłoszenie

@Dudleus I każda rekruterka pewnie też mówi, że mają młody dynamiczny zespól. W praktyce, wystarczy kilka wersji CV dostosowanych pod kilka profili/branż w które celujesz + jakaś szybki do wykorzystania szablon listu motywacyjnego.


Mówię z perspektywy drugiej strony - nieraz kiedy przeglądałem 100 ogłoszeń o pracę dziennie, dużo zależało od szczęscia, bo poświęcałem parę sekund do minuty na jedną sztukę podczas wstępnego odsiewu, więc nie ma po co się produkować. Grunt aby CV nie wyglądało niechlujnie, i nie śmierdziało ściemą i nie miało jakichś rażących błędów. Ponad to to tylko kwestia szczęścia, któremu pomagasz ilością.


Jeden znajomy wyznaczył sobie cel, że dopóki nie znajdzie roboty, wysyła minimum 20 CV dziennie, i siedzi nad szukaniem pracy 8h dziennie w dni robocze - tak jakby to była praca. W około 1.5 miesiąca znalazł, w ogólnopojętym IT (ale nie programista).

Dudleus

@LondoMollari tylko znajomy jest pewnie normlany. Wysyłałem masowo na co jest w mojej okolicy i nic bo jestem chory psychicznie, myślę negatywnie i widać to po CV, nie wiem jak pisać by rekruterki tego nie widziały. Wiem, że powonieniem próbować w Warszawie i po całym świecie, ale muszę tu i siebie dokończyć kilka rzeczy do lipca i wątpię, że za minimalną w Warszawie się utrzymam.

zjadacz_cebuli

@Dudleus to że chodzisz z tymi CV to już dobrze bo starasz się coś zmienić. No ale tak jak chłopaki wyżej wspominali, lepiej wysyłać na maila, jak jest w firmie dział hr to najlepiej bezpośrednio do nich. A z papierkowym to jeszcze może być np taki problem, że to twoje CV zobaczą wszyscy, poza szefem (pracuje na sklepie i wiem jak to wygląda) a w jaki kierunek celujesz z robotą?

Dudleus

@zjadacz_cebuli widziałem ogłoszenia na recepcję na siłowni to próbowałem

Zaloguj się aby komentować