Ponieważ powoli zaczynam myśleć o znalezieniu jakiegoś zatrudnienia, to tak pomyślałem sobie żeby może spróbować złapać jakąś fuchę w reklamie? Oto moje pierwsze – treningowe jeszcze – kroki w rzeczonym obszarze:
***
Jak sobota to tylko…
Za dobrą promocję na wołowinę,
za mody kolekcję całkiem w mym guście,
i za kosiarkę, domowe kino
co w dobrej cenie jest po opuście;
za świeże pieczywo – kosztuje mało,
za wybór owoców jabłoni, gruszy,
oraz za jakość, i za o nią dbałość,
i za maskotki z mięciutkim pluszem;
za szampon, za mydło, za krem, za brzytwę,
w ogóle: za te luksusy wszystkie,
w których to dane jest mi się pławić.
Kiedyś tam były tylko badyle,
teraz pieniędzy oszczędzam tyle –
dobrze, że Lidl się w mieście postawił!
***
#nasonety
#zafirewallem