Komentarze (19)

@cebulaZrosolu @MoralneSalto Cale życie wycinałem i myślałem że wykręcając uszkadzam grzybnię, ale wszyscy leśnicy mówią żeby jednak wykręcać...

@GazelkaFarelka @Opornik @cebulaZrosolu Nie ma absolutnie żadnej różnicy czy się wykręca, wyrywa, obcina krótko, czy długo. Róbcie jak uważacie, tylko nie śmiećcie (wszędzie, nie tylko w lesie).

@Opornik Nie, nie jestem. Grzyb zostawiony (lub dolna część nóżki) ostatecznie zgnije. Jest to los jaki spotka większość grzybów. Z kolei wyrywanie (ukręcanie) może nastąpić kiedy zwierzę postanowi zjeść grzyba i go wyrwie w całości. Oba przypadki występują naturalnie i grzyby wciąż istnieją. Słyszałem też opinię, że grzybnia schnie (w sensie ginie) jak ludzie zbierają grzyby i nie przykrywają miejsca skąd grzyby zebrali.

A z moich obserwacji wychodzi, że grzyby pojawią się tam gdzie im pasuje i kiedy im pasuje. I tylko całkowita demolka lasu (wycinka) lub jakaś chemia może je w tym zniechęcić.

@ivaldir Ja tylko robię tak, jak mi pokazywała mama, a jej pokazywali jej rodzice i tak dalej.

Grzyby są jak Polacy, dlatego Polacy tak kochają grzyby.

Nie dają się ucywilizować, ujarzmić w jakieś reguły hodowli, odmawiają życia w niewoli.

@GazelkaFarelka Otóż to. Każdy sposób jest dobry.

Kiedy idę do lasu zbierać grzyby, to zawsze biorę nożyk i ścinam. Jednak nie raz, kiedy przypadkowo trafiłem na grzyby i postanowiłem je zebrać, to wykręcałem całą nóżkę.

@ivaldir z moich też.

ale udało mi się parę razy zasadzić grzyby, Po wielu wielu latach prób


@GazelkaFarelka obudziła się w tobie poetka?

Zaloguj się aby komentować