Polski podróżnik został skazany na dożywocie w Demokratycznej Republice Konga


Mariusz Majewski został zatrzymany pod zarzutem m.in. sabotażu. Bliscy mężczyzny twierdzą, że urządzono pokazowy proces, podczas którego Majewski został skazany na dożywocie.


Według lokalnych śledczych Polak miał "zbliżać się do linii frontu z milicjantami grup Mobondo; przemieszczać się po linii frontu bez autoryzacji właściwych władz oraz bez towarzystwa wykwalifikowanych agentów; robić zdjęcia wrażliwych i strategicznych miejsc; potajemnie obserwować działania wojskowych".


W sprawie skazania Polaka na dożywocie interweniowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.


Pan Mariusz Majewski nie jest szpiegiem - podkreśla rzecznik resortu Paweł Wroński - Jest to człowiek, który należy do klubu podróżników. W ten sposób realizuje swoje pasje.


Wroński zapowiada interwencję prezydenta w sprawie Polaka. Będzie interwencja prezydent, umożliwiliśmy ten kontakt, wcześniej interweniowało kierownictwo resortu


https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-polak-skazany-w-dr-konga-na-dozywocie-bedzie-interwencja-pre,nId,7531498#crp_state=1


#wiadomoscipolska #afryka #drk

Komentarze (13)

@smierdakow no to już się "narealizował". No co, ja tylko chce zarobić. Jak wrócę, napisze książkę, otworzę kanał na YT i Insta itd.

@nikt_pan bo biały człowiek ma imunnuniu. Potem zda relację wszelkim zainteresowanym agendom, jakie to straszne rzeczy się dzieją i mianuje się ekspertem.

@mrocznykalafior jak by siedział w domu, to by nie miał problemu i nie było by płaku płaku w Internecie. Zresztą, można jehcać do wielu krajów gdzie szansa spotkania junty jest niska, ale nie, chuj pojedziem do jakiegoś Konga, co może pójść nie tak

Polak miał "zbliżać się do linii frontu z milicjantami grup Mobondo; przemieszczać się po linii frontu bez autoryzacji właściwych władz oraz bez towarzystwa wykwalifikowanych agentów; robić zdjęcia wrażliwych i strategicznych miejsc; potajemnie obserwować działania wojskowych".


Pan Mariusz Majewski nie jest szpiegiem - podkreśla rzecznik resortu Paweł Wroński - Jest to człowiek, który należy do klubu podróżników. W ten sposób realizuje swoje pasje.


Ja mu wierzę

Rozwijajac mysl - nie wiem czy kojarzycie ale Dudeł w lutym byl w Rwandzie i zadeklarowal poparcie dla dzialan tamtejszego rzadu, co doprowadzilo do protestow pod polska ambasada w Kongo bo Kongo oskarza Rwande o wspieranie bojownikow dzialajacych na terytorium Rwandy. Polski podroznik poniosl wlasnie konsekwencje nieprzemyslalej polityki Dudy i jego zastepcy, wielkiego stratega, Mastalerka.

Zaloguj się aby komentować