Polska zima

No i pizga... wiatrem, śniegiem

Ktoś piłuje pod górę złym biegiem

Autobus nie jedzie. Przystanek: rów

Na czyje żądanie? No czyje, mów!

Z mrozu wchodzisz, nagle jest ciepło

Dobre mi... ciepło... gorącem jebło!

A potem człowiek zdziwen, że chory...

Do tego jeszcze te wczesne wieczory...


------------------------
#zafirewallem #wolnewiersze #tworczoscwlasna

Komentarze (5)

Zaloguj się aby komentować