Polecicie jakieś #filmy na poprawę nastroju? Coś lekkiego, ale z polotem, nie same żarty o d⁎⁎ie i defekacji - może być fantastyka, czarna komedia, jakiś fajny czeski film czy co tam innego ciekawego przyjdzie Wam do głowy. Dobija mnie ten świat, chcę na chwilę zapomnieć o wszystkim, co złe i na co i tak nie mam żadnego wpływu. Dzięki!


