Hejto.pl

Polak to jest uber robak. Biedronka-Birkenau znana z syfu i zastawiania alejek paletami wprowadza ocenianie wizyt i zamiast zebrać feedback i zamiast zatrudnić więcej personelu obcina premie pracowników (rzekomo)? Polaki robaki: "oszukujmy w tej oszukanej ankiecie". xD


#polacy #biedronka #biedronkabirkenau #kolchoz

c0b0f211-271a-4205-8412-a488d1e3fc18

Komentarze (14)

@Deykun Tu nie ma dobrego rozwiązania. Dasz "super" chociaż nie było, to firma myśli że wszystko za⁎⁎⁎⁎ście. Dasz "fatalnie" to pojedzie pracownikom po premiach. Tak czy siak firma wygrywa. Dobrze, ze jest przycisk "pomiń" to jedyne słuszne wyjście.

@GazelkaFarelka na wolnym rynku dajesz fatalnie kiedy jest fatalnie, pracownikowi obcina się premię z dupy i ten idzie do takiego pracodawcy który traktuje go lepiej.

91099a8b-6074-4afd-b551-5367e0775a00

@GazelkaFarelka tak zupełnie poważnie to klient powinien oceniać jak uważa, pomijać jeśli nie chce mu się oceniać, być racjonalnym graczem. Sama idea zbierania takich danych nie jest zła, daje średnią, lepsze i gorsze biedronki. To może być wina/zasługa personelu, lokalizacji, braków kadrowych. Do wyanalizowania. Jeśli Biedronka źle to interpretuje i obcina premie błędnie to rolą pracowników/związku (biedronka ma) jest to punktować, że Biedronka w X ma gorszy wynik, bo jest koło Woodstocku albo brakuje personelu. xD


Głosowanie niezgodnie z prawdą albo niegłosowanie, bo to spisek to głupota i łudzę się, że w cywilizowanym świecie klienci oceniają sklep a nie próbują hakować jego politykę premiową, też w idiotyczny sposób, bo jak każdy da super to średnia wszędzie jest wysoka i zmienia to absolutnie nic, bo kwota na premie nie wzrasta tylko sieć odbiera sygnał, że jest super i fajrant. xd

@Kasjo trzeba dawać super, zrobić średnią na maksa, i jak potem jak jeden klient da fatalnie to wynik sklepu poleci szybciej pod nią. xD

@Kasjo A kto decyduje o ilości personelu na sklepie? Dyrektor regionalny. Znakiem firmowym Biedronki jest niedosyt siły roboczej.

@Kasjo A jak pracownik ma więcej roboty niż jest w stanie wykonać? Trzeba jednocześnie być na kasie, wykładać towar na półki i sprzątać sklep. Zatrudniają za mało ludzi żeby zaoszczędzić, a potem mają nierealistyczne oczekiwania. Owszem, są syfiarze, leniwi ludzie, którzy robią wrażenie że pracują za karę, ale nie uwierzę w taki przypadek, że akurat we wszystkich Biedronkach w całej Polsce zebrali takich ludzi do pracy, a w innych sklepach nie. Że w np. Lidlu czy Dino zatrudniają inny gatunek człowieka, który potrafi dbać o porządek. Problem w Biedrze jest ogólnopolski i ewidentnie systemowy.

@GazelkaFarelka problem tam jest wieloplaszczyznowy i dotyczy m.in:

  • Brakow kadrowych

  • Niekompetentnego kierownictwa

  • Niskich zarobkow

  • Ograniczonego metrazu sklepow

  • Duzej ilosci klientow

  • Polityki nastawionej na wysoki obrot a nie standard obslugi

  • Polityki nastawionej na utrzymanie niskich cen towarow

Powyzsze sklada sie na efekt koncowy w postaci takiego a nie innego wygladu sklepow oraz takich a nie innych zarobkow pracownikow. Nic wiecej i nic mniej. Bardziej oplaca sie sieci zaplacic od czasu do czasu jakas kare niz zmieniac strategie i pozycjonowanie.


Warto dodac, ze problemem to jest tylko dla pracownikow i czesciowo dla klientow (burdel w sklepie), a nie dla samej sieci.

@Kasjo xD. jest konkretna liczba fte do konkretnych czynności, to nie jest żadna fizyka atomowa. albo masz czysto na sklepie albo puste półki lub kolejki na pół sklepu. problemem biedronki jest dziadowanie na zatrudnieniach, ludzi jst zwyczajnie zbyt mało.

Gdyby był bardzo prosty sposób by nie wkurwiac się na biedronkę… a już sobie przypomniałem: nie chodzić do niej

Koleżanka pracuje w Biedronce od 3 tygodni. Poszła tam tylko ze względu, że potrzebowała pracę na 1/2 etatu.


Mówiła, że była gotowa na zapieprz, że wie że to będzie ciężka praca itd ale najbardziej męczą ją inni pracownicy. Dziewczyna, która ją przyucza narzuca jej duże tempo pracy oraz ciężary, których nie jest w stanie unieść (podała przykład - ona podniesie z dwie 5kilowe skrzynki jabłek, tamta od razu dźwiga 4 na raz). Nikt inny nie ma takiego tempa + ludzie wybrzydzają, że nie będą robić tego albo tamtego. W sklepie duże braki kadrowe. Co chwila ściągają kogoś z innego sklepu.

@Veesper niestety na początku dla kogoś niedoświadczonego w noszeniu paczek takie ciężary będą spore. Po jakimś czasie się wyrabiasz i nosisz. Pytanie czy dorywczo czy stałe to nosisz. Po za tym trzeba poprosić kierownika o wózek.

Zaloguj się aby komentować