Dyskusja użytkownika Wyrocznia
Podsumujmy.
- Rakieta mogąca przenosić ładunek nuklearny wleciała sobie w grudniu w naszą przestrzeń powietrzną i przez calutkie pięć miesięcy leżała sobie w lesie pod Bydgoszczą (w pobliżu bazy NATO).
Teraz najlepsze.
- Szef MON Błaszczak nie zgodził się na poszukiwania, dodatkowo zataił informacje przed Pinokiem, bo mogłoby się to odbić na ich sondażach. Zaraz po tym jak sprawa wyszła na jaw zwalił wszystko na Dowództwo Sił Zbrojnych zasłaniając się sam niewiedzą.[1] Bo przecież Dowództwo narażając się na potężne konsekwencje dyscyplinarne zataiło przed Błaszczakiem fakt wlotu wrogiej rakiety na terytorium Polski.
Brzmi logicznie.
- Bo w listopadzie Naczelnik osobiście odmówił Niemcom, którzy chcieli wysłać do Polski zestawy obrony przeciwrakietowej „Patriot”. [2]
To nie jest śmieszne proszę Państwa, to jest dramat ku*wa.
EDIT: Albo Pinokio od początku wiedział ale nie powiedział.[3]
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka




