Po wiedzy na temat podatków widać w wielu kwestiach, że Polacy to naród debili. Rozumiem, że konstrukcja przepisów jest zjebana. Nie wiedzieć ile ma się potrącane z pensji jakie są koszta pracodawcy to akurat jest łatwe. Świadczy tylko o inteligencji.
Widzę informację o kolejnej zamkniętej przychodni i odwołaniach zabiegów na nfz, bo wykorzystali już limity. Oczywiście w miejscu gdzie durnie głosują od lat na prawicę. Przecież to oczywiste, że też po prostu tną w c⁎⁎ja na podatkach. Bo przecież pracując u janusza bierze się pod stołem na czarno. Rachunki? Faktury? A po co to komu? Najlepiej jeszcze działalność oparta na krus, gdzie miesięcznie składki wynoszą 1/4 tego co na uop z minimalną krajową.
Potem wielkie zdziwienie, że budżet nfz przejadany jest na wynagrodzenia lekarzy. Jak duża część narodu nie płaci składek.
To, że zamykają przychodnie winni są Ukraińcy, Tusk, uśmiechnięci itd.
Naród hipokrytów. Na prawdę zabierałbym czynne prawa wyborcze takim.
#gownowpis #podatki #polityka