
Jak dowiedział się "Fakt", 28 maja na Lotnisku Chopina w Warszawie służby podjęły interwencję wobec posła PiS Marcina Porzucka (42 l.). Po przylocie z Rzeszowa nie był on w stanie samodzielnie opuścić pokładu samolotu. Nasze źródła twierdzą, że parlamentarzysta był w stanie upojenia alkoholowego, który mógł nawet zagrażać jego życiu. Sam zainteresowany zajście tłumaczy... problemami zdrowotnymi.
#polityka #bekazpisu #alkoholizm