PE zagłosował za odebraniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi

Parlament Europejski zagłosował w czwartek w Brukseli za uchyleniem immunitetu europosłowi Grzegorzowi Braunowi. Chodzi o dwie sprawy: zniszczenie flag Ukrainy i Unii Europejskiej oraz zaprzeczanie istnieniu Holokaustu.


Głosowanie rozpoczęło się po godz. 11. Europosłowie poparli dwa wnioski o uchylenie immunitetu politykowi Konfederacji Korony Polskiej. Chodziło o dwie sprawy: zniszczenie flag Ukrainy, UE i środowisk LGBT+ w Sejmie oraz zaprzeczanie zbrodniom ludobójstwa popełnionym przez III Rzeszę. Immunitet został uchylony na wniosek polskiej prokuratury.


We wtorek za uchyleniem immunitetu Brauna zagłosowała komisja prawna PE (JURI); „za” było wszystkich 19 eurodeputowanych biorących udział w głosowaniu. - W PE nie ma miejsca na antysemityzm, rasizm, homofobię. Tu nikt nie staje po stronie ekstremizmów - powiedział po tamtym głosowaniu europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek.


Zwyczajowo głosowanie w sprawie odebrania immunitetu odbywa się na najbliższym posiedzeniu plenarnym PE po głosowaniach w JURI. Tym razem minisesja plenarna PE odbywała się w Brukseli w środę i czwartek; wszystkie głosowania, w tym dotyczące immunitetów, odbyły się w czwartek. [...]


#wiadomoscipolska #posel #grzegorzbraun #parlamenteuropejski #glosowanie #immunitet #polityka #politykaeuropejska #polskaagencjaprasowa

Pap

Komentarze (30)

@CHVOS szczerze to krytykowanie brauna za "przychylność kremlowi" to bardzo dziwna forma polskie dyskusji politycznej. Jeżeli ktoś jest przychylny Rosji, a niewątpliwie sporo osób jest, a jak nie jest, to jest wobec Rosji obojętna, to jaką rolę pełni taka krytyka. Brzmi to bardziej jak poklepywanie się po ramionach osób które już się ze sobą zgadzają. Co więcej, braun bardzo się tą krytyką nie przejmuje, nawet go ona bawi. Więc pytanie się nasuwa, skąd się bierze taka bezmyślna, pozbawiona społecznego znaczenia krytyka? w moich oczach to odruch który bardzo skutecznie utrzymuje podziały polityczne poprzez fasadowe zwalczanie ruchów miedzy sobą, de facto blokując scenę polityczną, bo jak to tak ktoś nie chce się idealnie wpasować w naszą wojnę o nic.

@gwf-hegel-fangirl nazywanie Brauna onucą to bezmyślna krytyka? XD i po co te cudzysłowie w "przychylność kremlowi"? Nie widzisz tego jak im robi pałę nigdy ich nie krytykując i pochwalając ich zachowania czy jesteś symetrystą zwanym potocznie kretynem?

@bishop Cudzysłów służy do cytowania cudzych słów jak nazwa wskazuje. W kwestii "krytyki" napisałam wyżej że właśnie to oskarżenie nie pełni klasycznej roli osądu w dyskursie. "Przychylność kremlowi" ma za zadanie wyznaczania przynależności politycznej osoby która wygłasza, albo atakującej takie twierdzenie. Dlatego właśnie nazywam to symbolem pozbawionym konkretnego znaczenia - pustym znaczącym. Stąd moje pytanie o powód używania frazy konserwującej polityczne status quo. Chyba że właśnie się nie zgadzasz, to wielokrotnie powtarzane oskarżenie jest kompromitujące dla brauna, a on tylko udaje że go bawi i tylko przypadkiem szturcha swoich wrogów żeby dalej go krytykowali ten bezpieczny sposób.

@gwf-hegel-fangirl kurwa gościu nazywaj rzeczy po imieniu a nie jakieś kocopoły filozoficzne prawisz. Fraza konserwująca polityczne status quo XD po jakiemu to jest? Tłumaczenie zdaniami wielokrotnie złożonymi patologii społeczno-politycznej nie podnosi rangi tych szmat jakimi są Braun i jego koledzy.

@bishop ale ja nie mówię nic na temat tego co robi braun, poza tym że ta krytyka zdaje się mu być obojętną. Moje pytanie jest skupione na powtarzaniu w koło oskarżenia które powszednieje i zdaje się nie mieć szczególnego wpływu, poza tym co wyżej opisałam. Brauna dałoby się krytykować za wiele rzeczy. Czemu polska dyskusja polityczna zawsze zamienia się w jałowe przerzucanie się państwami i spekulowaniu spisków?

Jeżeli ktoś jest przychylny Rosji, a niewątpliwie sporo osób jest, a jak nie jest, to jest wobec Rosji obojętna, to jaką rolę pełni taka krytyka.

@gwf-hegel-fangirl w Polsce? Sprawdz sondaze stosunku Polakow do Rosji. Jezeli ktos jest w Polsce Rosji przychylny to jest w mniejszosci i jest napietnowany niemalże jak zdrajca

@bishop dla jednych jawne, dla innych nie. W Ameryce popularny ostatnimi czasy stał się NIck Fuentes. Przez lata miał niesamowity ubaw jak go nazywali faszystą. Obecnie jest w stadium w którym mówi że hitler był cool i tym podobne. Rzecz w tym że hitler był w pewnym sensie żałosną postacią, paranoicznym narkomanam, który na przykład przez pewien czas uważał stworzenie bomby atomowej za żydowski spisek. W jakiś konkretny sposób został on zmitologizowany do geniusza.


Żeby jakiś pogląd polityczny obalić, albo podważyć, trzeba pokazać że narracja wokół tej idei jest zupełnie niespójna. Jeżeli ktoś mówi że Grzegorz Braun jest groźnym agentem Rosji, to każda osoba która sympatyzuje z panem Grzegorzem umieści taką osobę w kategorii wariata, albo powie tak i co nam zrobisz. Podważanie mitu postacie wymaga raczej pokazania że jest oportunistą który myśli że ładnie brzmiącymi słowami wygra wybory. Wskazanie naiwności i tak dalej. Dlatego mówię że duża część krytyki brauna jest albo apolityczna, albo bardzo na rękę Braunowi.


@FriendGatherArena Tu wyżej wyjaśniłam. A co do przychylności Rosji, to niewątpliwie otwarte wsparcie nie byłoby dobrym ruchem, ale nikt otwarcie Rosji nie wspiera, jest to raczej gra gestykulująca na POLSKI interes.

@gwf-hegel-fangirl

Jeżeli ktoś mówi że Grzegorz Braun jest groźnym agentem Rosji, to każda osoba która sympatyzuje z panem Grzegorzem umieści taką osobę w kategorii wariata, albo powie tak i co nam zrobisz. Podważanie mitu postacie wymaga raczej pokazania że jest oportunistą który myśli że ładnie brzmiącymi słowami wygra wybory. Wskazanie naiwności i tak dalej. Dlatego mówię że duża część krytyki brauna jest albo apolityczna, albo bardzo na rękę Braunowi.

Bardzo naiwnie zakładasz, że ludzie wspierający jego (jak i inne partie) są logicznie myślącymi i wyciągającymi konsekwencje z konstruktywnej krytyki. Ludzie są bardziej tępi niż uważasz i często zacietrzewiają się jak byk na czerwoną płachtę na sam widok oponentów z przeciwnej opcji politycznej.

Braunowskie kurwy zasługują na potępienie zawsze i wszędzie. Nie ma tu absolutnie żadnego pola do dyskusji z nimi bo to nie są ludzie wyciągający wnioski z dyskusji a tylko z proruskich sloganów.

@bishop ja w ogóle myślę że ludzie nie zmieniają zdania w wyniku dyskusji. Jedyne wyjątki jakie dotychczas poznałam to w środowisku naukowym, ale to też nie standard. Większość ludzi opiera swoje przekonania o pewien zbiór uczuć które tworzą obraz przywiązania do myśli. Jeżeli się wpasowujesz w te uczucia to masz gwarancję przegranej. Więc jeżeli jesteś w stanie skutecznie przedstawić Brauna jako naiwnego idealistę, nawet na chwilę, tworzysz skuteczny wyłom który może zaowocować pewną przemianą opinii części jakiegoś środowiska.


Weźmy nieco inny przykład, żeby zobrazować problem. Osoby emocjonalnie zaangażowane w walkę o redukcję emisji. Ich główne narzędzia to dramatyzowanie skutków zmian klimatycznych i powoływanie się na abstrakcyjną moralność. Rzecz w tym, że jeżeli my sobie zarżniemy gospodarkę jako Chrystus narodów, to ani to nie będzie skuteczne (daje to innym krajom więcej pola do popisu zanim będą coś musiały zrobić), ani nie przemawia do interesu przeciętnego obywatela. Skuteczną argumentacją jest powoływanie się na niezależność energetyczną od chwiejnego dostępu do ropy, oraz długotrwała przewaga technologiczna. Dosłownie wolność i niepodległość. Braun w tym wypadku wygrywa i nie daje dużo pola do popisu swoim przeciwnikom, bo o ile daje idiotyczne rozwiązanie - węgiel - to jego argumenty mają formę reprezentującą interes wyborcy.


Tak długo jak osoby go krytykujące wpisują się dokładnie w to co on chce mieć sobie za przeciwnika, tak długo będzie on trwał w polityce.

@bishop 

Tłumaczenie zdaniami wielokrotnie złożonymi patologii społeczno-politycznej nie podnosi rangi tych szmat jakimi są Braun i jego koledzy.

ale @gwf-hegel-fangirl wypowiada się dokładnie tak jak braun, dużo gada, a nic nie wnosi do dyskusji.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy wszystkie moje zdania mają logiczną progresję. To nie są skomplikowane tematy, ale też wiem że ciężko niektórym wyjść z kategoryzowania przed przeczytaniem.

@gwf-hegel-fangirl Czym jest "wyjście z kategoryzowania"? Co masz na myśli?


Polityka w Polsce jest w pewien sposób nieodlacznie związana z ciągłością historiyczną W polskiej polityce by zaistnieć należy zacząć od wlasnie wicia się jak Piskorz i happeningów. Inaczej będąc takim nieskazitelnym "nowym trzecim tworem" jest się oskarżanym o bycie sterowaną opozycją. Braun jest anty wszystko więc zbiera zradykalizowany elektorat znudzony czy wręcz zdenerwowany jałowością swoich wyborów. Popyt tylko rośnie, bo ludzie jak w Jezusie pokladaja w nim nadzieję, ze przyjdzie i wywróci stolik. Jemu jest to jak najbardziej na rękę, bo to jest jego polityczna kariera. Mechanizm działa.

Problem z twoimi wypowiedziami jest taki, że zdystanowanie jakie obserwować można w choćby w "przychylność kremlowi", alegoria do Fuentesa czy próbie intelektualnego wytłumaczenia psychologicznych podstaw własnego zdania u ludzi bardzo silnie rezonuje z czymś co wielu nazywa "whataboutismem".


Jeśli podejdziesz do tego bardziej punktowo przekazanie własnego punktu widzenia w bardziej klarowny i przystępny sposob z pewnością spotka sie z większym entuzjazmem.

@gwf-hegel-fangirl 

też wiem że ciężko niektórym wyjść z kategoryzowania przed przeczytaniem.

mówisz o sobie? Ja się wyrażam w sposób krótki, zwięzły i na temat, a nie pieprzę trzy po trzy, i nie leję wody jak ty.

Czym jest "wyjście z kategoryzowania"?

@zzzquil Tu wyżej chodzi o to że się robi ze mnie braunistkę, mimo że Brauna nie lubię. Przez to nawet się nie odnoszą do treści moich komentarzy, powtarzając to samo w koło, co z resztą jest dokładnie tym zjawiskiem które opisywałam.


alegoria do Fuentesa czy próbie intelektualnego wytłumaczenia psychologicznych podstaw własnego zdania u ludzi bardzo silnie rezonuje z czymś co wielu nazywa "whataboutismem".


Czyli w skrócie, ludzie się gubią jak mają zdanie z przecinkami? Fuentes jest przykładem tego jak krytyka ostrych osądów przynosi nieoczekiwane rezultaty. Nie jest to fałszywy kontrargument jak w whataboutismie, tylko przykład - powszechnie używane narzędzie w tłumaczeniu własnego zdania.


Czerwoną płachtą na byka jest nie wchodzenie w fromę dyskusji w której jestem za, albo przeciw jakiejś opcji.

@gwf-hegel-fangirl

Czerwoną płachtą na byka jest nie wchodzenie w fromę dyskusji w której jestem za, albo przeciw jakiejś opcji.

Oderwanie argumentacji od podmiotu nią się poslugujacego jest ideologotwórstwem. Informacja nie potrzebuje byc przekazywana ludzkim językiem, istnieje bez tego.


Język publicznie jest w 99% przypadków używany do propagandy, a w 1% do przekazywania informacji.


Musisz przestać być zielonką.


ja w ogóle myślę że ludzie nie zmieniają zdania w wyniku dyskusji. Jedyne wyjątki jakie dotychczas poznałam

Powołujesz sie nie-wprost na bias effect? Sprytne.


Tu wyżej chodzi o to że się robi ze mnie braunistkę, mimo że Brauna nie lubię. Przez to nawet się nie odnoszą do treści moich komentarzy, powtarzając to samo w koło, co z resztą jest dokładnie tym zjawiskiem które opisywałam.

Jeśli chodzi o systemy bezpieczeństwa takie jak np.: antywirus to działają one tak, ze uaktywnia się automatu gdy wejdzie pewne prawdopodobienstwo dla heurystyki. Ludzie tutaj są ewidentnie zmęczeni rozkodowywaniem zawilec tekstów, posluguja sie na portalu dla starszych ludzi mechanizmem szybkiego wnioskowanie, bo ten wolnego wnioskowanie używają do pracy/dzieci/wypoczynku. Rozumiesz?


Wielu Braunistów posługuje sie bardzo podobnym stylem wypowiedzi, meta-dyskusja z elementami unikania stanowiska.


Takie podejście chroni Cię, to zrozumiałe. Cxy wiesz jak działa mechanizm płatnego trola? Oni przychodzą w ten sam sposób w jaki ty przychodzisz. Ich celem jest zaprzaąanie ludziom głowy rozwiązaniami abstrakcyjny, by przy pomocy bardzo silnego bodźca emocjonalnego wyprodukować pewne wierzenie (political belief).


Powiedz, na kogo głosowałaś? Czy jest cos w co wierzysz ? Czy faktycznie zajmujesz sie socjologią? Co robisz w wolnym czasie?

Oderwanie argumentacji od podmiotu nią się poslugujacego jest ideologotwórstwem.

@zzzquil Nie, to zwykła taktyka. Nie muszę być przywiązana do żadnej partii żeby oceniać skuteczność działań konkretnej partii.

Język publicznie jest w 99% przypadków używany do propagandy, a w 1% do przekazywania informacji.

Słowo propaganda i ideologia straciły już swoje znaczenie. Systemy myślenia grup społecznych potrafią się zmieniać czy tworzyć w bardzo szybkim tempie. Nie ma jednego ośrodka kontekstu kulturowego. Mówienie o "propagandzie" czy "ideologii" zakłada bezpośredni dostęp do obiektywnie dostępnej prawdy. O ile na temat naukowych szacunków da się w miarę to szacować, tak w przypadku ekonomii czy ogólnie sposobów organizacji, które stanowią walkę interesów grup, nie da się ich pogodzić. Proporcjonalność to też konkretna decyzja, która w perspektywie potrafi bywać szkodliwa.


Ludzie tutaj są ewidentnie zmęczeni rozkodowywaniem zawilec tekstów, posluguja sie na portalu dla starszych ludzi mechanizmem szybkiego wnioskowanie, bo ten wolnego wnioskowanie używają do pracy/dzieci/wypoczynku. Rozumiesz?

Ja wiem jak to działa, ALE każdy kto mnie atakuje przez wymyślanie sobie treści moich wpisów jest funkcjonalnym analfabetą. Nie piszę jakichś wybitnie skomplikowanych rzeczy. Prosta obserwacja że pewne rodzaje krytyki służą wyłącznie dbaniu o swoje ego, ale są społecznie szkodliwe.


Powiedz, na kogo głosowałaś? Czy jest cos w co wierzysz ? Czy faktycznie zajmujesz sie socjologią? Co robisz w wolnym czasie?

Głosowałam na Zandberga i Trzaskowskiego. Nie wiem co to znaczy wiara do końca. Socjologią zajmuję się hobbistycznie, ale porządnie, czyli czytam książki. Zawodowo jestem zajęta ścisłym kierunkiem. Wolne chwile spędzam z moją piękną małżonką pijąc kawę i grając w szachy.

@gwf-hegel-fangirl A ja wiem skąd wy są.


Nie, to zwykła taktyka.

Taktyka czego?


Słowo propaganda i ideologia straciły już swoje znaczenie.

To ciekawe, sugerujesz więc, że nie ma nakłaniania do jedynej słusznej drogi jaką jest jakiś światopogląd. Bo ludzie skaczą po prostych systemach myślowych, bo I'm wygodniej? To zakrawa o ukryty faszyzm słowny. Bardzo niebezpieczne narzędzie korporacji do zwalczania niewygodnych im ludzi.


Mówienie o "propagandzie" czy "ideologii" zakłada bezpośredni dostęp do obiektywnie dostępnej prawdy. O ile na temat naukowych szacunków da się w miarę to szacować[...]

Czyli psychologia, erystyka połączona z "psychologią biznesu" to twoje zajęcie w internecie na stronie dla starych ludzi? Czy jesteś więc w stanie używając uogolnionego języka teoriii kategoriiktora jako dziedzina matematyki jest w stanie obrabować każda informacje opisać mi co chcesz nam przekazać? To znaczenie ułatwi komunikację. Chyba, ze wchodzimy już teraz na twoje ego.


Ja wiem jak to działa, ALE każdy kto mnie atakuje przez wymyślanie sobie treści moich wpisów jest funkcjonalnym analfabetą.

Ciekawe stwierdzenie. Funkcjonalny analfabetizm to dosyć specyficzne i używane w wąskim gronie pojęcie. Zastanawiam mnie jakie ma to połączenie z twoim wywodem na temat ego. Ego jest tez potrzebne. Bez niego można co najwyżej byc rolnikiem. Czemu wszyscy mają działać prospołecznie, gdy ty nie chcesz? Tak, nie chcesz, bo nie wchodzisz w polemikę i nie edukujesz tego pana o najprawdopodobniej kruchym ego. To byłoby prospołeczne. Ego wygrało.


Prosta obserwacja że pewne rodzaje krytyki służą wyłącznie dbaniu o swoje ego, ale są społecznie szkodliwe.

"Wyjscie z kategoryzowania" w przestrzen debaty (bądź w twoim przypadku bardziej będzie chodzić o dyskurs) na temat jakich rzeczy pod wpisem dotyczącym Brauna to jak jedzenie rosołu z ziemniakami.


Nie klei mi sie ten Zandberg. Tu cos ewidentnie nie pasuje. Masz konto na chess.com?

@zzzquil 

Taktyka czego?

taktyka zmiany poglądów i prowadzenia dyskursu

To ciekawe, sugerujesz więc, że nie ma nakłaniania do jedynej słusznej drogi jaką jest jakiś światopogląd.

Oczywiście że istnieje nakłanianie ludzi do poglądów. Kwestia taka, że same poglądy nie przekładają się na działania i pełnią głównie rolę symbolu rozpoznania przynależności do grupy, a nie funkcje organizacyjną. Same idee są pretekstem, a działania polityczne są raczej motywowane siecią zależności grup interesów, czy to lobbystów, czy to wpływowych społeczności(np. kościół) ... można wymieniać.


Czyli psychologia, erystyka połączona z "psychologią biznesu

To o czym piszę to podstawa epistemologii. Jeżeli zarzucasz erystykę, to ją wykaż.


Czy jesteś więc w stanie używając uogolnionego języka teoriii kategoriiktora

Teoria kategorii nie jest narzędziem analizy dyskursu. Kategoryzacja o której ja mówię pochodzi z socjologii i filozofii języka. Nawet najbardziej analityczni uczeni - weźmy John Searle - nie posunąłby się do unifikacji socjologii i matematyki, poza używaniem notacji logicznej.

Ciekawe stwierdzenie. Funkcjonalny analfabetizm to dosyć specyficzne i używane w wąskim gronie pojęcie.

Jest to dość powszechnie spotykana fraza odnoszące się do osób które umieją czytać, ale nie są w stanie czytać płynnie, ani wyciągać wniosków z tekstu.

Nie klei mi sie ten Zandberg.

Jestem lesbijką która chce dużych państwowych inwestycji w energetykę i rozwój nauki. Na kogo innego mam głosować?

Masz konto na chess.com ?

używałam lichess, ale obecnie gram tylko na żywo. Chess.com ładnie wygląda, ale robi wszystko żeby wyciągać kasę mimo że używa starszego stockfisha od lichess.

@gwf-hegel-fangirl

Teoria kategorii nie jest narzędziem analizy dyskursu. Kategoryzacja o której ja mówię pochodzi z socjologii i filozofii języka. Nawet najbardziej analityczni uczeni - weźmy John Searle - nie posunąłby się do unifikacji socjologii i matematyki, poza używaniem notacji logicznej.

Do tego zachęcam, staniesz się prawdziwie pro społecznym spolecznikiem. Unikniesz wieloznacznosci wypowiedzi skrytej za abstrakcyjną fasadą. Skoro wszystko jest informacją, a jest, to daj tej informacji z siebie wyjść tak, by była jednoznacznie zrozumiała przez wszystkich. To teoretycznie I praktycznie wykonalne.


powszechnie spotykana fraza

W pretensjonalnych artykułach tak. W dziełach naukowych nie.


Jestem lesbijką która chce dużych państwowych inwestycji w energetykę i rozwój nauki. Na kogo innego mam głosować?

Sądzisz, ze Polska powinna sie uzależnić od dostaw wywirowanego uranu ? Wirówka sa niemieckie, nie sa w interesie Niemiec reaktory jądrowe w Polsce.

Nie wiem, może trzeba zalozyc własną partię, zamiast marnować czas na wykop.pl 3.0.


lichess

Ech, liczyłem na partyjkę.


Jeżeli zarzucasz erystykę, to ją wykaż.

Wynika to z :

Mówienie o "propagandzie" czy "ideologii" zakłada bezpośredni dostęp do obiektywnie dostępnej prawdy. O ile na temat naukowych szacunków da się w miarę to szacować, tak w przypadku ekonomii czy ogólnie sposobów organizacji, które stanowią walkę interesów grup, nie da się ich pogodzić.

Nie wierzysz w istnienie prawdy, w.g. ciebie to mityczny jednorożec nie do osiągnięcia. Z tego punktu bardzo latwo jest zejść do coraz niższych poziomów deconstrukcji rzeczywistości. To wygodne, gdy jest się dziadkiem lat 60 I zarabia sie na książkach i ma dziwne imię i nazwisko oraz prowadzi wykłady z kulturoznawstwo.

To nie jest nastawienie człowieka, który swoim działaniem dąży do programu jadrowego w Polsce. To puste frazy, winyl który utknął na nieskończonej pętli w reverbie w starej fabryce marzeń i smrodu. Nie jest to wyjaśnienie, to brzmi jak specjalne pozycjonowanie sie po stronie jakiejs awangardy. Grupy stworzonej pod te akurat cele, by złapać w sidła tych ultrasów intelektualnych brzydzących sie jakąkolwiek pracą, bo ich odczlowiecza.


Zaraz sie dowiem, ze open society to jest w sumie dobra społecznie rzecz.


Bardzo skrzętnie pomijasz ego. Moze jednorożcem którego szukasz jesteś ty sama?


Na kogo innego mam głosować?

Skoro politycy to hipokryci, to głosowanie na nich z powodu tego co mówią jest logicznym błędem. Sam zadaje sobie to pytanie przed każdymi wyborami i mam jedną odpowiedź. Na akceleracjonistów wojny. Skoro wybór mniejszego zła I hipokryzji kończy sie tak samo, to zacznijmy losowanie od nowa.

@zzzquil 

Do tego zachęcam, staniesz się prawdziwie pro społecznym spolecznikiem. Unikniesz wieloznacznosci wypowiedzi skrytej za abstrakcyjną fasadą.

Nie czytałeś chyba podręczników z logiki xD

Sądzisz, ze Polska powinna sie uzależnić od dostaw wywirowanego uranu ? Wirówka sa niemieckie, nie sa w interesie Niemiec reaktory jądrowe w Polsce.

Dostępność do nisko wzbogaconego uranu w ogóle nie jest realistycznym zagrożeniem. Uran jest powszechnie dostępnym surowcem, na tyle tanim, że nie ma zbyt dużej presji ekonomicznej żeby znacząco rozwijać istniejące już komercyjne infrastruktury wzbogacania. Sugerowanie że Niemcy posiadają system wzbogacania to w najlepszym wypadku półprawda. Urenco jest głównie Brytyjsko-Niderlandzki, choć jedna z siedzib znajduje się rzeczywiście w Niemczech, tak nie ma zbyt dużej możliwości blokowanie eksportu paliwa, co wiązałoby się z ogromnymi odszkodowaniami zarówno wobec Polski jak i Urenco. Orano natomiast jest francuskie więc nie do końca rozumiem skąd ten argument w ogóle pochodzi. Długoterminowo Polska powinna dążyć do stworzenia własnej infrastruktury.


Natomiast uważam że Polska powinna zajmować się przetwarzaniem zużytego paliwa jądrowego, by je oczyszczać i rozwijać technologię używania reaktorów które mogłyby w większym stopniu polegać na plutonie jak reaktory typu HTGR. Natomiast perspektywa ograniczonej dostępności uranu-235 to jest conajmniej sto lat.

Nie wierzysz w istnienie prawdy, w.g. ciebie to mityczny jednorożec nie do osiągnięcia. Z tego punktu bardzo latwo jest zejść do coraz niższych poziomów deconstrukcji rzeczywistości. To wygodne, gdy jest się dziadkiem lat 60 I zarabia sie na książkach i ma dziwne imię i nazwisko oraz prowadzi wykłady z kulturoznawstwo.

Współczesna nauka nie twierdzi że istnieje bezpośrednia dostępność do prawdy. Nauka polega na instrumentalizmie naukowym, który to z kolei jest formą pragmatyzmu. Nie muszę wierzyć że mogę dotknąć obiektywnej rzeczywistości, jeżeli mam coś co działa dość dobrze, czyli teorie naukowe które są tylko pragmatycznymi modelami. Nauka nie bywa więc tak pewna siebie jak co niektórzy politycy, którzy myślą że są w stanie wszystko rozwiązać dialogiem, mimo że niektóre sprzeczne interesy nie są do pogodzenia w obiektywnie optymalny sposób. W takim przypadku to zwykła kwestia siły i przypadku.

To co reprezentuje jest dość powszechnie akceptowanym stanowiskiem. Oskarżanie mnie o erystykę jest śmieszne.

open society

chodzi o Sorosa czy Poppera?

Bardzo skrzętnie pomijasz ego.

W ego chodziło mi o wywyższaniu się poprzez performatywne wykluczanie ludzi z dyskusji, czy inne wyśmiewanie.

Skoro politycy to hipokryci, to głosowanie na nich z powodu tego co mówią jest logicznym błędem. Sam zadaje sobie to pytanie przed każdymi wyborami i mam jedną odpowiedź. Na akceleracjonistów wojny. Skoro wybór mniejszego zła I hipokryzji kończy sie tak samo, to zacznijmy losowanie od nowa.

Jest to powszechny błąd myślenia. Akceleracjonizm ma sens jeżeli umożliwia on tworzenie nowych struktur, które budują koniec końców lepsze społeczeństwo. Wojny mają tendencję do pauperyzowania, bardzo rzadko się zdarza żeby zmieniały relacje społeczne żeby tworzyć nowe lepsze struktury.


Dlatego właśnie mam taki problem ze słowem ideologia. Pozbawiony prawno-społecznej bazy kapitalizm zapada się do prymitywniejszej hierarchii wartości, czyli oligarchii czy arystokracji. Dlatego nie lubię słowa anarchokapitalizm, popularny jakiś czas temu, bo spełnienie założeń tej "ideologii" prowadzi do odarcia kapitalizmu ze swojej pozytywnej struktury na rzecz prawa dżungli. Kapitalizm jest na tyle wspaniałym systemem, że umożliwił utalentowanym ludziom na awans społecznym, co go stabilizuje i wzmacnia. Ale bez odpowiednich struktur państwowych, dominacja korporacji jest praktycznie nie do odróżnienia od wpływowych rodów z przeszłości. Stąd też nie założenia, czy poglądy mają znaczenie, a praktyczne skutki konkretnych zmian.


Moim politycznym celem jest budowanie struktur społecznych które umożliwiają awans społeczny ciężko pracującym ludziom i gwarantowanie podstawowego standardu życia, który jest konieczny by móc talenty ludzi. Chcę ucywilizować kapitalizm, bo to jak lobbyści i inni zmieniają prawo żeby ludzie byli biedni przez całe życie jest po prostu krótkowzroczne. Ale ja polityczką nie jestem, więc to moja prywatna opinia.

@gwf-hegel-fangirl

Nie czytałeś chyba podręczników z logiki xD

Chyba nigdy nie aplikowałaś teorii w praktyce by potwierdzić jej istnienie. To jedna z części badan naukowych. Śmiem twierdzić, ze jej tez nie widzialaś xD


Mam wrażenie, ze rozmawiam z kimś na haju. Nie obrażaj się. Po prostu kiedyś spotkałem walczącą historyczkę jak lewica w 1950. To czyste prawdopodobienstwo.

( ach ten dyskurs co? )


Pomijasz najważniejszy aspekt tego wszystkiego. Odcinasz naukę od człowieka poslugujac sie abstrakcyjnymi bytami i jednocześnie uważasz, ze to okej prowadzić wojny o interesy.


chodzi o Sorosa czy Poppera?


Open society to pewna socjologiczna bzdura służąca bogatym ekonomistów by stać sie szarymi eminencjamini zatrudniać polityków takich jak np.: Zoidberg.


Fakt istnienia różnych wartosci w społeczeństwie i depenalizacja wszystkiego to pomysł rodem z książek o eugenice. Ewidentnym jest to, ze nie posiadasz dzieci. Zastanawia mnie tylko, dlaczego?


Nauka polega na instrumentalizmie naukowym, który to z kolei jest formą pragmatyzmu.

Nauka polega na tym, by ustalić pewne zależności. Jest nam potrzebna, jej rozmyślanie i odsuwanie od ludzi to tez forma jakiejs izolacji. Ewidentnie potrzebna patrząc na to co sie stało z internetem.

Coś tam mowilas o mechanizmach dostępności i talentach.


Moim politycznym celem jest budowanie struktur społecznych które umożliwiają awans społeczny ciężko pracującym ludziom i gwarantowanie podstawowego standardu życia, który jest konieczny by móc talenty ludzi.

Oprócz tego ludzie


Dlatego nie lubię słowa anarchokapitalizm, popularny jakiś czas temu, bo spełnienie założeń tej "ideologii" prowadzi do odarcia kapitalizmu ze swojej pozytywnej struktury na rzecz prawa dżungli. Kapitalizm jest na tyle wspaniałym systemem[...]

No skoro jednym pozwolił na awans, a drugich przez granty na uczelniach uczynił zdemoralizowana to oznacza, ze ten system nie jest chyba taki dobry. Chyba, ze stwierdzamy obojętnie w dyskursie, że marsz przez instytucje zabił uczelnie. Wtedy zgoda.


Wtedy natomiast zauważalna jest nieścisłość w 'tworzeniu nowych strutkur' bo te oczywiscie nie powstają odnośnie same z siebie, to nie utopia. Gdy popatrzymy na to, ze majetnym tego świata zależy na jak największym odseparowaniu gawiedzi od siebie samych.


Gdybym nie znał zachowan ludzi znudzonych życiem, to można byłoby cos tam jeszcze sobie wyobrazić. Jednakże tego typu machlojki maja za zadanie zrobić cos innego.


Nie wiem czy wiesz, ale intelektualiści dzisiaj to nowi pożyteczni idioci przedrewolucyjni.


Ale bez odpowiednich struktur państwowych, dominacja korporacji jest praktycznie nie do odróżnienia od wpływowych rodów z przeszłości.

Rody z przeszłości i to rozróżnienie ma jakiś cel? Okazuje sie ze korporacje "be", a rody dobre? Nie rozumiem co to wnosi. Czy aby nie przeceniasz swojej wiary w kapitalizm? Czy to jest twoja taktyka dyskursu mająca zadziałać jak psychologia odwrotna? xD


Stąd też nie założenia, czy poglądy mają znaczenie, a praktyczne skutki konkretnych zmian.


To brzmi jak dziadek Karoń i jego historia antykultury. Człowiek, który zapytany o wykształcenie. nie chciał nic odpowiadać. Otrzymywał nagrody za bycie tym "masakratorem lewactwa". Nie polubiłabyś typa, zarzucilby ci hormonalną niestabilność.

@gwf-hegel-fangirl

Chcę ucywilizować kapitalizm

Non sequitur

To kaputalizm ucywilizowal zapędy ludzi. Rozwalisz kapitalizm, będzie akceleracjonizm degrengolady.

Jeśli nie zarabiasz w tym momencie 30 melonów euro oraz nie posiadasz N rezydencji w kilku krajach Europy to jest to nie w twoim interesie. (No chyba, ze jednak akceleracjonizm i wrogie przejecie ) jeśli natomiast w twoim interesie jest to co napisałaś, to stwierdzam wszem i wobec, ze najprawopoddobniej tego nie osiągniesz. Były juz próby tworzenia utopii oraz komun z różnymi systemami nagród.


Z pamiętniczka mojej babci, feministki, juz niezyjacej:


Hołotę należy gnoić do tego momentu, aż sie rozpierzchnie albo zacznie cos robić.


Lata praktyki w zakładzie jako projektant i wizjoner zrobiły z niej zgorzkniałą kobietę, na emeryturze sie z tego wyleczyła.


Może i intencje masz dobre, ale chyba wylewasz z kąpielą nie tylko dzieci, ale przy okazji olewasz przez to 17 wieczne okno tą gorącą kąpielą inne marznące na mrozie dzieci czekające na dole na kąpiel. Efektywnie je zabijając.


Założysz to konto na chess.com? Można tam pograć we dwójkę. Albo daj mi na pw swoj login na lichess.

@zzzquil 

Rody z przeszłości i to rozróżnienie ma jakiś cel? Okazuje sie ze korporacje "be", a rody dobre?

Nie mówię że jedno jest dobre lub złe, tylko że arystokracja miała jedną strukturę społeczną, a współczesny kapitalizm inną. Rozróżnienie polega na tym, że arystokracja nie dawała żadnej możliwości na awans społeczny poprzez pracę. Był to system konserwatywny, trzymający osoby biedne, przez brak dostępu do edukacji, brak odpowiednich możliwości rozwoju biznesu, brak innych możliwości, w biedzie i strukturowym braku zdolności. Kapitalizm jest o tyle inny że osoby które są biedne mimo wszystko mają możliwość na te wszystkie rzeczy, choć wymaga to niewątpliwie większego trudu. Jest pewien proces selekcyjny promujący kompetencje, choć niewątpliwie sukces ekonomiczny jest w dużym stopniu kwestią przypadku.


To brzmi jak dziadek Karoń i jego historia antykultury.

Dokładnie przeciwnie. Cały czas mówię o strukturach, o praktycznym działaniu mechanizmów, a ty dalej o ideach ignorując jak te idee w praktyce wyglądają. Nie ma znaczenia kto jak się opisuje, tylko jakie struktury tworzy, jak się jego ruch spełnia politycznie. Idee mogą być jakimś znakiem w którą stronę ktoś idzie, ale to tyle. Karoń cały czas pisał o magicznych ideach tak naprawdę, to jest forma magicznego myślenia życzeniowego, gdzie się ignoruje rzeczywistość i doszukuje jakichś nici zależności między słowami.


Non sequitur

Nie tak działa logika formalna ale mniejsza

To kaputalizm ucywilizowal zapędy ludzi.

Kapitalizm powstał w wyniku niewydajności opierania rynku o kruszce i potrzebę większej płynności finansowej, stąd obligacje i tak dalej, zaczęły zwiększać swoją rolę względem feudalnych zależności. Ciężko mi wyobrazić sobie w jaki sposób ten proces miał cywilizować ludzi, możesz to spróbować wykazać. Moja pozycja w tej kwestii to wspólna zależności, w której ludzie dostosowują się do realiów, a forma ekonomiczna zmienia się wraz z nimi i nowymi możliwościami.

Rozwalisz kapitalizm, będzie akceleracjonizm degrengolady.

To jest niezbyt dobre formułowanie tego co napisałam. Nie chcę niszczyć kapitalizmu, ale chcę żeby zmienił swoją formę, żeby promować właśnie dostęp do edukacji i tak dalej, żeby ludzie mieli powód do pracy. Obecnie bardzo dużo polaków w ogóle nie ma możliwości na dostęp do podstawowej siatki bezpieczeństwa - własnego mieszkania, poduszki finansowej. W sytuacji w której urodzenie się w odpowiedniej rodzinie jest praktycznie jedynym czynnikiem określającym ekonomiczny sukces, ludzie nie mają powodu do pracy. System zastyga i się powoli degeneruje. Chciałabym żeby przyspieszyć zmiany społeczne w ten sposób, żeby majątek rodziny nie stanowił dużej roli, a właśnie własna praca, zdolności. Przyspieszenie tych zmian, w kontekście pogarszającego się stanu rynku może przynieść pozytywne efekty społeczne. Ten prymitywny akceleracjonizm z drugiej strony to lenistwo intelektualne i wiara w czary.

Może i intencje masz dobre, ale

Szczerze to ciężko nie mieć wrażenia że dużo rzeczy które piszę interpretujesz dość liberalnie że tak powiem xD


Założysz to konto na chess.com ?

wieczorem

@gwf-hegel-fangirl

Rozróżnienie polega na tym, że arystokracja nie dawała żadnej możliwości na awans społeczny poprzez pracę.

Kapitalizm dąży do ustanowienia monopolu lub udawanego oligopolu. Nie ma co so tego wątpliwości. Corporate espionage czy nawet zwykły OSINT to wystarczające powody dla których gdy wejdziesz na jakiś poziom wiedzy i biznesu to twoja sytuacja diametralnie zaczyna sie zmieniać, na gorsze. Prywatne armię na świecie, słynna grupa blcackrocka czy Wagner. One są ponad kaputalizmem na swiecie. Co w tym przypadku?


Dokładnie przeciwnie. Cały czas mówię o strukturach, o praktycznym działaniu mechanizmów, a ty dalej o ideach ignorując jak te idee w praktyce wyglądają.


No dokładnie nie przeciwnie xD Karon zaproponował zformalizowany sposob weryfikacji haseł i tych okropnych ideologii, którym miala byc właśnie edukacja społeczna. Jednakze w swojej utopijnej wrecz wersji "naukowosci" zapomniał, ze jako człowiek pogrążony wtakichh analizach staje sie łatwym kąskiem dla Brauniarzy.


Nie tak działa logika formalna ale mniejsza

To znaczy, nie wynika. Czyli nie jest wynikiem. Niekoniecznie logicznym. Niekoniecznie w zdaniu czy w rozumowaniu.


Jakbyśmy sie mieli cofnąć do czasów merkantylizmu (choc mam wrażenie pr,y aktualnej geopolityce, źe juz tam zmierzamy), to w tamtych czasach był inny układ sil. By zrozumieć czym jest kaputalizm i jaka odgrywa rolę tak naprawdę to trzeba zrozumieć pewna rzecz. Ludzie uwielbiają mieć rzeczy i status społeczny, taka jest nasza natura. Im więcej możemy jej zaspokoić tym dla naszego dobrostan lepiej.

Niestety, nie istnieje taki system w którym możemy to zrobić i postaja hierarchię.


Nie umiem tego "wykazac" słowami, bo nie mam czasu. Jeśli miakbym pokazać uproszczony diagram to wyglądałby on tak.

Ludzka natura,chec dominowanie-> agresja w stronę innych by zdobyć status spoleczny siłą.

Ludzka agresja -> kapitalistyczne reguly -> pośredni status spoleczny i "slużba" narodowi, przez surowe kary prawne ( nie ma innej drogi).


Rozumiem twoj pogląd o alceleracji zmian społecznych, jest cudownie idealistycznie utopijny i sie zgadzam generalnie.

Ale:

Ludzka natura jest podła, ludzie są leniwi I wola mataczyć.

W pewnym momencie akceleracjonisra pragmatyk weźmie sobie na barki cos co będzie wymagało od niego połamania zasad by zrobić cos dobrego i wejdzie na pełnej w makiawelizm. Z tego miejsca mamy idealny start w psychopatę, ktory tłumaczy sie narcystyczny przesłanki I jest odklejony.


Szczerze to ciężko nie mieć wrażenia że dużo rzeczy które piszę interpretujesz dość liberalnie że tak powiem xD

Nie robię tego dlatego, by cię jakoś zdenerwować. Chodzi o to, ze serio istnieja ludzie, którzy tak to robią.

Dawno temu odkryłem, ze najlepszym sposobem na zrozumienie kogoś jest wejście w jego styl myślenia przez nadladownictwo zachowań. To daje dziwne odczucia.


Istnieją bowiem ludzie, którzy zrobią Ci krzywdę, okradną czy skarżą na problemy przez to:

Ze sie nudzą, ze jest tak łatwiej, a bo Krysia z pod 5 tak robi. "A niech ma wredna pinda."


Pracowałaś w korporacji kiedyś? Mam wrazenie, że nie.


wieczorem

Oks, czekam.

@zzzquil 

One są ponad kaputalizmem na swiecie. Co w tym przypadku?

Regulować, trzymać za mordę. Dużo ich działań jest na tyle problematyczna, że powinno się tego zakazać(patrz obecny sektor kredytów prywatnych i ich niewypłacalność już niebawem), a duża część inwestycji powinna istnieć wyłącznie pod nadzorem państwa. Nie wszystkie, rynek powinien być w dużej części wolny, ale tak długo jak kartelizacja czy inne monopolistyczne tendencje mają miejsce, tak długo trzeba bardzo uważnie pilnować na co się pozwala największym korporacjom.


Karon zaproponował zformalizowany sposob weryfikacji haseł

XD a jak zweryfikować że jeden interes jest lepszy od innego. Chłop sobie uroił koniec historii o prawicowych charakterystykach. Śmiechu warte. Nie mam siły brać Karonia na poważnie, choćby dlatego że zwyczajnie kłamie i wymyśla. Jest obrazą dla warsztatu akademickiego.

Ludzka natura jest podła, ludzie są leniwi I wola mataczyć.

Ja nigdy nie mówiłam że tak nie jest, z resztą bardzo dużo wspaniałych inicjatyw było opartych o wałki finansowe. Patrz rewolucja amerykańska i prawa posiadania ziemii.

Dawno temu odkryłem, ze najlepszym sposobem na zrozumienie kogoś jest wejście w jego styl myślenia przez nadladownictwo zachowań.

Masz na myśli wymyślanie trochę podobnie brzmiących zdań do osoby z którą rozmawiasz i patrzysz jak reagują? To by wyjaśniało czemu tak wiele rzeczy rzucasz w tej rozmowie, mimo że spora ich część w ogóle nie ma sensu.

Zaloguj się aby komentować