Komentarze (19)

@Cybulion tak właśnie robi National Geographic przygotowując kolejne sezony Katastrofy w Przestworzach. Rozbijają samoloty, tylko po to by mieć content. Nic a nic nie liczą się z ludzkim życiem.

Nie oglądałem więc nie wiem, ale z tego co wiem, a interesuję się tym, to to wprawdzie była katastrofa, ale nie nuklearna. Panikę i nastroje antyatomowe rozpowszechniła wówczas Rosja dla celów politycznych. Mówił o tym prof. Meissner.

@enkamayo to trochę zależy od tego co masz na myśli mówiąc o "katastrofie nuklearnej". Gwałtownej reakcji nuklearnej, która by doprowadziła do wybuch nie było, ale to zdecydowanie była katastrofa nuklearna.

@enkamayo w sumie to Czarnobyl spowodował dużo większe skażenie niż Hiroszima i Nagasaki razem wzięte. Obie bomby miały jakieś 140kg uranu, a w Czarnobylu płonęło dziesiątki ton paliwa przez chyba dwa tygodnie.

@enkamayo nie jestem przekonany, czy nikt nie umarł od radiacji. Biorąc pod uwagę, że bomby mają za zadanie zabijać, elektrownia produkować prąd, a nie produkować I rozsiewać zanieczyszczenia na 100 tyś lat :) to może i tak. Ale mówić, że nikt nie umarł od radiacji to chyba grube ignoranctwo. To jak pisać, że nie ma dowodów na szkodliwość palenia, mikro plastik czy to, że skok ze 100km by nie zabił człowiek bo nikt tego wcześniej nie zrobił i nikt nie zginął. Ludzie w Czarnobylu zbierali grafit łopatami. Wielu z nich zmarło na choroby wywoływanie przez promieniowanie, kilka osób zmarło bezpośrednio ze względów na otrzymane dawki promieniowania. Patrząc na ten problem to nawet statystyka udowadnia, że Czarnobyl miał więcej ofiar promieniowania niż Japonia bo w Czarnobylu było tego promieniowania zdecydowanie więcej.

Mnie najbardziej zadziwia to, że te raktory były dosłownie tygodnie od wyłączenia. Bo były w starej technologii i nie były bezpieczne w razie w. info albo z odcinka Nauka to Lubię o Fukushimie, albo z wywiadu z jakimś fizykiem jądrowym u Przemka Górczyka lub w Didaskaliach, ew. Historia Realna Kciuk Dla Legimi.

@Legendary_Weaponsmith z tymi "tyg do wyłączenia" to roznie bywa. Nie wiem czy Fukushima miała wdrażany plan wygaszania, ale sam mieszkam niedaleko elektrowni, której zamknięcie jest planowane już bardzo długo. Ale osobiście nie słyszałem, aby ten plan był faktycznie realizowany.

@boogie Japończycy to jednak Japończycy. Tam trochę inaczej patrzą na zasady i ich przestrzeganie. Ale faktycznie, było tylko info, że marzec 2011 to miesiąc wyłączenia z użytku. No i 11 marca było tsunami.

Zaloguj się aby komentować