Otwieram 50 kart z pojedynczymi wpisami na Twitterze. Przeglądarka zjada kilkanaście GB RAM-u. Wiecie, ile w tym jest realnej treści (tekst + obrazki)? Jakieś 10 MB. Reszta — ponad 99% — to 50 kopii tej samej maszynerii, ładowanej od zera w każdej karcie.
Winne jest jedno ciche założenie, które wszyscy traktują jak prawo natury: „jedna karta = jedna osobna, w pełni załadowana strona". A wcale nie musi tak być.
Opisałem pomysł, jak to skasować, nie zmieniając niczego, co widzisz w przeglądarce — plus czemu to nie jest ani nowe, ani ryzykowne (bo ten wzorzec siedzi już w History API), i co z tego mają same serwisy.
https://claude.ai/public/artifacts/6bed38d9-9ca1-474c-a3dc-5403c9204085
Da się przełamać ten paradygmat, czy gadam głupoty?
#firefox #chrome #edge #opera #brave #frontend #backend #programowanie #internet #przegladarki #twitter #facebook



