Oststnio na #reddit znajduję coraz częściej wątki nacjonalistyczne od naszych sąsiadów zza wschodniej Ukrainy, najczęściej fotka bandery Z pozdrowieniami, Baćko nasz, Bandera" I wówczas mnei olśniło.
Wyszukałem sobie tematy na haslo Бандера.
https://www.reddit.com/r/reddit_ukr/s/KYcvFB0wEk
Tu jest jeden z wielu, który ciekawie przedstawia stosunek Ukraińców do nas. No cóż. Przejrzałem kilka tematów i wszystkie mają spójną narrację:
-
Polacy mają żal o #Wołyń.
-
Tak, mordowaliśmy, bo byliśmy wcześniej mordowani.
Ogólnie sprawa jest dla mnie o tyle przykra osobiście, bo I miałem na studiach znajomych z Ukrainy, potem pomagałem w czasie inwazji rosyjskiej, a koniec końców widzę, że nie zmienia się nic.
Pomijam kwestie ekonomiczno-gospodarcze, zbliża się czas odbudowy Ukrainy, kolejka krajów ze swoimi firmami ustawiła się do Zelenskiego, a Polska i #Ukraina robią wspólnie wszystko, żebyśmy w tej kolejce nie stali.
Mówię o zwykłych ludziach w internecie. Nie m chyba miejsca, gdzie mógłbym się tym podzielić. Jakby co to zdjęcia z Wolynia po dziadku, wrzucałem na sadistic, ale do merytorycznej dyskusji nie widzę tam poletka.
Czuję się nieco oszukany, przez znajomych, przez tych którym pomagałem, bo choć wychodzi, że mieliśmy dobre stosunki to za fasadą uśmiechu I tak było przekonanie, że personalnie coś do nich żywię, jak w tym komentarzu: gdyby nie Bandera to byśmy znaleźli inny powód. Cóż.



