@Mahjong
To nie był atak, żeby nie było - dla mnie był takim średniakiem. Poza tym obejrzałem zbyt mało ubiegłorocznych filmów, żeby bez wyrzutów sumienia wskazać nominacje.
No ale wypełniłem ankietę na Filmwebie i wyszło mi tak:
Najlepszy film:
„Frankenstein”
Najlepszy aktor pierwszoplanowy:
Z proponowanych aktorów widziałem tylko rolę DiCaprio, ale nie uważam, żeby zagrał aż tak dobrze w „Jedna bitwa po drugiej”.
Najlepsza aktorka pierwszoplanowa:
Żadna aktorka z obejrzanych przeze mnie filmów nie zapadła mi w pamięć.
Najlepszy aktor drugoplanowy:
Dopiero tutaj pojawia Jacob Elordi, chociaż bym się kłócił, czy grany przez niego „Potwór” jest postacią drugoplanową. : P Dałbym go do kategorii aktora pierwszoplanowego, a w tej nominowałbym Seana Penna z „Jedna bitwa po drugiej”.
Najlepsza aktorka drugoplanowa:
W sumie Teyana Taylor zagrała całkiem nieźle w „Jedna bitwa po drugiej”.
Najlepszy reżyser:
Tu bym nominował Josepha Kosinskiego za „F1”, ale nie można go wybrać na Filmwebie. : / Albo Guillermo del Toro za „Frankensteina”.
Najlepszy scenariusz oryginalny:
Nie obejrzałem żadnego z dostępnych.
Najlepszy scenariusz adaptowany:
„Frankenstein”
Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny:
Będę musiał nadrobić, ponieważ uwielbiam krótkie formy.
Najlepszy długometrażowy film animowany:
Waham się pomiędzy „Zwierzogrodem 2” a “K-popowe łowczynie demonów” (bo tylko te obejrzałem), ale chyba animacja z boysbandem bardziej mi się podobała.
Najlepszy krótkometrażowy film animowany:
Też muszę nadrobić.
Najlepsze zdjęcia:
„Frankenstein” - bardzo podobały mi się śnieżne sceny.
Najlepsza scenografia:
Też „Frankenstein”.
Najlepsze kostiumy:
Jak wyżej.
Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny:
Nie widziałem żadnego.
Najlepszy montaż:
„F1”, bezsprzecznie. Byłem pod wielkim wrażeniem, ile można wyciągnąć z jeżdżenia samochodem w kółko. ; )
Najlepszy dźwięk:
Też „F1” za stworzenie wrażenia, jakby było się na torze. Chociaż może to bardziej zasługa dobrego nagłośnienia w sali kinowej.
Najlepsza piosenka:
Oczywiście, że „Golden” z „K-popowe łowczynie demonów”. : D Czasem sobie ją puszczam, mimo że niespecjalnie przepadam za taką muzyką.
Najlepszy krótkometrażowy film aktorski:
Do nadrobienia.
Najlepsze efekty specjalne:
„F1”. Byłem przekonany, że najnowszy „Avatar” zaoferuje lepsze widowisko (druga część zrobiła na mnie ogromne wrażenie), ale efekty 3D były takie sobie.
Najlepsza muzyka oryginalna:
Oprócz „Golden”, nic nie wpadło mi w ucho. Szkoda, że nie można nominować muzyki z „Clair Obscure: Expedition 33”. X)
Najlepsza charakteryzacja i fryzury:
„Frankenstein”, ale tylko za postać „Potwora”.
Najlepszy film międzynarodowy:
Do nadrobienia.
Najlepsza obsada:
Nie jestem w stanie wskazać.