Okradli strażaków w czasie akcji gaśniczej. OSP Sieroszów apeluje o pomoc

Skandaliczna sytuacja miała miejsce podczas strażackiej akcji w Bobolicach na Dolnym Śląsku. W czasie działań ratunkowo-gaśniczych skradzione zostały przecinarka do stali i betonu, a także piła spalinowa. Strażacy apelują o pomoc w znalezieniu sprzętu.


Sytuacja miała miejsce w piątkową noc. Strażacy zostali zadysponowaniu do pożaru stodoły w Bobolicach, akcja trwała od godz. 22 do 2.


"Została skradziona nowo pozyskana przecinarka do stali i betonu Stihl TS 420 oraz piła spalinowa Husqvarna 236" - czytamy w poście, który pojawił się na profilu OSP Sieroszów w mediach społecznościowych.


Strażacy załączyli zdjęcie skradzionych urządzeń i zaapelowali o pomoc w ich odnalezieniu. "Jeżeli ktoś widział nasze sprzęty prosimy o skontaktowanie się tel. 663 482 034" - napisano.


Do sprawy odniósł się także burmistrz Ząbkowic Śląskich. "To niedopuszczalne, żeby okradać osoby ratujące życie i mienie ludzkie. Proszę o zachowanie odrobiny godności i zwrócenie sprzętu" - zaapelował polityk na Fecabooku.


Burmistrz zapewnił, że jeśli skradzione urządzenia się nie odnajdą to gmina Ząbkowice Śląskie uzupełni braki sprzętowe strażaków ochotników z Sieroszowa.


#wiadomoscipolska #strazpozarna #dolnyslask #zlodzieje

Rmf24

Komentarze (14)

@slonski_pieron czekaj, już się ustawia cała kolejka głąbów gadających wszem i wobec, że "to nie działa" i "to nie sama kara odstrasza ale jej nieuchronność hur dur". No a tak poza tym to standardowo jak przy morderstwach: "jak to zrobisz to on wygra bo się zrównasz poziomem z mordercą" xDD Wiesz, takie ckliwe pierdy pisane przez poczciwych-naiwnych, którzy myślą, że gadaniem da się rzekę zawrócić "tylko wystarczy chcieć rozmawiać".

@MarianoaItaliano to są zwierzęta, to nie myśli tylko działa instynktownie- widzi okazję to kradnie. I tylko czekam aż jakiś filozof albo inny socjolog z dupy maryny znowu się odpali i zacznie opowiadać ckliwe historyjki, że nie można ich tak nazywać, że oni tacy biedni i ich sytuacja przymusiła i to nie ich wina. Jak ktoś jest do tego stopnia bezczelny, żeby bez żadnego oporu okradać gościa, który jest może ze 20 metrów dalej, w dodatku strażaka, to takie coś nie jest człowiekiem.

powiedzcie. mam mały sklepik i stała u mnie puszka zbieraliśmy na hospicjum dla dzieci. w piątek przyszła pani narodowosci rom i skiej i udalo jej sie jumnac puszeczke. mam film z mordka. co z tym najlepiej zrobic. policja jak zawsze umozy.

Zaloguj się aby komentować