Okazuje się że Alfa jest bezpieczniejsza od BMW. Bielsko-Biała, kierowca wyszedł z samochodu o własnych siłach po czym zapalił papierosa

#wypadek #kronikapolicyjna

47def0d3-73a7-4981-872b-037ffbeb5e50
Yes_Man userbar

Komentarze (18)

@bartek555 tez tego kfa nie rozumiem, nie ma tygodnia zebysmy w kolchozie 1-2 slupow przez takich dzbanow nie wymieniali xD

Ja tez prawie słupa skosilem, ale cała droga była w lodzie i jechałem 40 km/h, a poślizg zapoczątkowało szybkie ujęcie gazu, jak zobaczyłem przystanek bo drugiej stronie łuku. Nie wiem jak w pierwsze jesienne dni można latać niekontrolowanie bokiem, łyse opony i deszczyk.

@Yes_Man To tylko tak groźnie wygląda.

Mam jeszcze gdzieś zdjęcie swojego Hyundaia, którym dachowałem w Anglii. Nie wiem jak mi się to udało, ale wypełzłem z niego przez wybitą boczną szybę. Ciekawe rzeczy dzieją się wtedy z mózgiem przez strzał adrenaliny. Mimo że wypadek trwał może sekundę, chwila ta wydawała się trwać godzinę. Pamiętam każdy szczegół, jak skręcał samochód, jak się przetaczał, jak boczne lusterko wybiło boczną szybę i ten moment ciszy kiedy wisiałem głową w dół i potem z podłogi posypał się deszcz odłamków szyby. Normalnie pamiętam jak wisiałem, chwila ciszy i posypały się te szkiełka.

Podobne odczucia "pęknięcia czasu" miałem kiedy wjechałem w d⁎⁎ę autobusu (który wjechał w samochód przed nim) - przy prędkości 70 km/h. Też ten ułamek sekundy rozciągnął się w godzinę, pamiętam na chłodno jak obliczałem czy uda mi się wyhamować czy nie.

Dlatego wiem co czują ludzie w ostatnich chwilach przed wypadkiem i jestem pewny, że są w pełni świadomi co się dzieje i trwa to dla nich wieczność.

@Kkeff Ten autobus to był na drodze międzymiastowej, a dachowanie miałem bo na zakręcie drogi była rozsypana ziemia, padał deszcz więc wpadłem w poślizg na tym błocku.

Ale tak, jeżdżę dużo wolniej. Nie przekraczam dozwolonej prędkości.

Zaloguj się aby komentować