Ojciec chory na raka, ledwo doszedł do lokalu ale głos oddał. Żeby nie zostawić po sobie syfu.
#wybory
Ojciec chory na raka, ledwo doszedł do lokalu ale głos oddał. Żeby nie zostawić po sobie syfu.
#wybory
@DexterFromLab Pozdrów tatę. Mój też chory mocno i ledwo chodzi, ale poszedł, bo pewnej opcji po prostu nie może zdzierżyć.
Apel do niektórych nadgorliwców przy okazji: Nie mierzcie wszystkich emerytów tą samą miarą. Wielu z nich jednak głosuje po to, żeby to nam się żyło lepiej, kiedy ich zabraknie.
@matkobijca__biedron eeeeeeeeee pocierasz się czasem, do jego zdjęć, wiem że tak. Nie bój się, to normalne. I tak żadna kobieta cie nie zechce, to chociaż się poślizgaj. Tylko koty zostaw w spokoju. W związku z tym, że lubisz takie rzeczy, a ja niekonecznie chcę na to patrzeć, bo mam takie prawo. Zgaszę ci światło i wrzucę na czarno...
@GtotheG @Semicolon @Sahelantrop @franaa @maks_kow
@dilivio
@festiwal_otwartego_parasola @Pan_Buk @uczalka
Pięknie podziękowaliście randomowi z internetu i ja teraz chciałbym podziękować Wam. Taka społeczność, jak tu, jest potrzebna. Nie znam Was, ale dziękuję, że macie w sobie pokłady kultury i można się powymieniać opiniami.
Odnośnie @DexterFromLab , jeszcze raz WSZYSTKIEGO DOBREGO dla taty
Zaloguj się aby komentować