Ogromny pożar w Warszawie. Płonie centrum handlowe Marywilska 44. Dym widać w całym mieście

Ogromny pożar wybuchł w niedzielę w Warszawie. Płonie centrum handlowe przy ul. Marywilskiej 44. Obiekt jest rozległym kompleksem z 1400 sklepami i punktami usługowymi. Wszystkie osoby znajdujące się w okolicy zostały ewakuowane. Z żywiołem walczy kilkadziesiąt zastępów strażackich #wiadomoscipolska #warszawa #marywilska #pozar

Onet

Komentarze (18)

@NiebieskiSzpadelNihilizmu "aeu de contraire mon ami" bEnDoM luksusowe 40m2 aPaRtAmEnTy inwestycyjne, kumasz ? [̲̅$̲̅(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅$̲̅]


P.S. niby teren nie może być przeznaczony na mieszkania, no ale przecież może być "usługowy" czyli parking, kolejna galeria handlowa, co tam kto wymyśli, być może mieszkania na godziny ? - jako usługa.

To nie głupi pomysł jest.


  1. przychodzi pandemia i wiemy, że centrum będzie generować straty więc ubezpieczamy na gruby hajs

  2. czekamy aż pandemia się skończy czyli 2 lata lub więcej

  3. Jak centrum generuje zyski i wraca do normy to zmniejszamy ubezpieczenie. Jak generuje straty lub małe zyski to podpalamy centrum.

  4. Bierzemy gruby hajs z odszkodowania

  5. Sprzedajemy działkę developerowi lub sami stosując patodeveloperkę budujemy mieszkania i sprzedajemy za gruby hajs.

  6. Otwieramy szampana bo jesteśmy miliarderami.

@BoTak i tak i nie. Pracowałem kiedyś w ubezpieczalni na słuchawce i na szkoleniach mówili nam, jakie są procedury i praktyki przy likwidacji szkód. Przede wszystkim ubezpieczony musi wcześniej dołożyć wszelkich starań, aby zabezpieczyć się samemu i przeciwdziałać wydarzeniom losowym. Czyli np. każda instalacja z papierami, przeglądami i wszystkie roboty robione przez osoby kompetentne, które sporządzą protokół i pod tym się podpiszą. W przypadku jakiejś szkody, stos takich papierów jechał kurierem do ubezpieczalni.


Ktoś powie, że służyło to temu, aby podstawą do wypłaty odszkodowania były tylko zdarzenia losowe. Ktoś inny powie, że taka pazerna ubezpieczalnia, jaką wówczas była firma krzak z grupy Solid, miała interes w tym, aby odszkodowań nie płacić, bo od tego zależał jej końcowy zysk.

pożar w niedzielę, godzinę przed tym jak pojawiają się pierwsi handlarze

- po 11 minutach paliła się już prawie cała hala co wg Straży nie jest normalne

- wg czujników pożar rozpoczął się w kilku miejscach

- grodzie przeciwpożarowe były otwarte

- od wielu miesięcy trwa wojna zarządcy nieruchomości z najemcami

- głównym udziałowcem spółki M44 jest developer

Zaloguj się aby komentować