Ograłem już jakieś 40h Starfielda i powiem wam tak. Starfield jest jak brzydka dziewczyna. Ktoś was wkręcił w randkę z nią, mowil że jest ładna więc idziecie. Podjarani, że zaraz spotkacie się z laską 10/10, co zastajesz na miejscu? 3/10 w porywach do 4/10. No, ale jak już przyszedłeś to siadasz i zaczynasz z nią rozmawiać. Im dłużej gadacie tym bardziej stwierdzasz, że w sumie fajnie się z nią przebywa i zgadzasz się na kolejną randkę. Kilka spotkań później, nie widzisz już tej średnio ładnej dziewczyny, tylko jesteś zakochany po uszy, uwielbiasz jej charakter, jej poczucie humoru i zaczęła ci się wizualnie podobać bardziej. Kiedy jej przy tobie nie ma, myślisz o niej, brakuje Ci jej, chcesz jak najszybciej znów ją zobaczyć. Właśnie tak się czuje właśnie jeśli chodzi o moją relacje z Starfieldem. Wspaniała gra, która na początku może odrzucić, ale jeśli dacie jej szanse, to wpadniecie jak śliwka w kompot


#gry #bethesda #starfield #xbox #gownowpis

dd600e7a-3fea-4243-ac19-5329b4784009

Komentarze (10)

zapowiada sie dobrze ale dla mnie niestety 60 h grania w sumie w Wiedźmina 3 to juz bylo osiagniecie i nie bylo szans na wiecej, co dopiero 40 h na rozkrecenie sie gry ;(

@UnknownSoldier no, niestety gry Bethesdy to są połykacze godzin jest to fajne, ale ja zawsze mam tak że ciągiem wpakuję parędziesiąt godzin, dobrze się bawię, ale przestanę grać na tydzień-dwa i już ciężko wrócić ze względu na ten wymiar czasowy. Mimo to można to polubić.

Nie za £80... Może kupie jak spadnie do £30. Może. Niewidzialne ściany to jest dla mnie patent nie do przyjécia, do tego ekrsny ładowania przy przechidzeniu przez zwykłe drzwi... Litości. Szanujmy sie.

@Tylko_Seweryn twój opis pasuje mniej więcej do każdej gry Bethesdy wydanej po Morrowindzie.


Niezłe gry, ale to czy ktoś będzie za nimi tęsknił w każdej chwili to już zależy od tego, czy lubi twory Bethesdy.

Zaloguj się aby komentować