Ogłoszono przetarg na demontaż rdzenia reaktora RBMK-1500 w Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej w Litwie. Umowa warta 400 milionów euro (1 mld 700 mln złotych) ma zostać zrealizowana w ciągu 16 lat.
Zadanie o tyle niełatwe, że jeszcze nigdy nie demontowano RBMK - trzeba więc najpierw opracować bezpieczną metodę. Druga komplikacja, to fakt, że jest to największy reaktor energetyczny na świecie: 21x21 metra i 25 m głębokości. Trzecia to sam grafit: materiał wysoko radioaktywny i kruchy, co może powodować powstawanie niebezpiecznego radioaktywnego pyłu podczas jego demontażu.
Łącznie trzeba będzie zdemontować 25 tysięcy ton materiałów.
Projekt jest finansowany przez Komisję Europejską.
Zanim zacznie się dyskusja pt. "nie budować reaktorów, bo nikt nie wie, jak je rozebrać" - wiadomo jak, bo demontaż tych z rodziny WWER jest już w kilku przypadkach dalece zaawansowany. Problemem są RBMK, ponieważ Rosjanie nie opracowali metody demontażu. Co więcej: wciąż ich używają, zatem to skomplikowane zadanie przypadło na malutką Litwę, która bez pomocy Europy nie dźwignęłaby tego zadania.
Na fotografii widzimy reaktor nr 1 w Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej. Jak widać, górna część została już rozebrana.
Źródło: Napromieniowani.pl FB
#ejdlakazdego #ciekawostki #nauka #technologia
