Odlewka ktoś tego kawalera? Tylko starsze roczniki, jestem gotów się ustatkować.
#perfumy

Odlewka ktoś tego kawalera? Tylko starsze roczniki, jestem gotów się ustatkować.
#perfumy

@AdelbertVonBimberstein Kurde, człowiek się łudził że coś fajnego znajdzie
"Yves Saint Laurent Kouros to szyprowo-korzenna woda toaletowa dla mężczyzn, wprowadzona do sprzedaży w roku 1981. Zgodnie z nazwą, która pochodzi od posągu wyobrażającego nagiego, muskularnego i przystojnego młodzieńca, atletę, kompozycja przeznaczona jest dla osób silnych, wysportowanych i odnoszących sukcesy."
@Stary Drugie dno jest takie że Kouros polaryzuje. Pokochasz go albo znienawidzisz. A jak pokochasz to na zabój, chociaż nie od pierwszego spojrzenia. Chyba żaden inny flakon nie zdobył takiej rzeszy fanów jak i hejterów, statusu legendy jak i miana rzeźnika. Na wykopie jakich chłopek organizował #rozdajo całego flakonu ale warunkiem było żeby zwycięzca był z innego województwa - tak bardzo bał się żeby nie trafiło zbyt blisko. Na drugim biegunie są zajawkowicze co poznają nosem który to jest rocznik, mają całe kolekcje składające się tylko z Kourosa, czy zbierają fanty jak mydła czy torby podróżne z tymże logo. Nieskromnie powiem że sam aspirowałbym do tej drugiej puli, gdybym tylko dysponował lepszym węchem. A tak to mam tylko 5 flakonów króla.
Za żadne inne perfumy nie dostałem tyle komplementów na mieście, i to jest mierzalny fakt nie do podważenia. Z drugiej strony, żadnym innych perfum nie używałem tak wiele razy na mieście xD
Dosłownie byłem zagadywany co to jest czym sie psikałem i że super pachnie.
Mówi się że Kouros najlepiej leży na kimś o aparycji Brada Pitta, i chyba coś w tym jest - ta dzikość nut które niektórzy odbierają jako "żulowe" potrafi wybrzmieć zmysłowo i erotycznie, gdy ktoś ma ku temu predyspozycje fizyczne, w sensie wygląda jakby twarz to mu Michał Anioł dłutem haratał.
Zapach nie dla każdego XD Ale bez mrugnięcia okiem wymieniam go w światowej topce wszechczasów.
@dziadekmarian @Stary szczerze mówiąc to dopóki nie zacząłem (nad)używać Kourosa to nawet sama wizja komplementu za perfumy wydawała mi się dziwaczna. W sensie że co, ktoś obcy mi powie że ładnie pachnę? Abstrakcja xD Nie doświadczyłem tego wczesniej ani przy żadnym Naxosie ani innym Laytonie, dopiero Król to odblokował xd
@Stary Jeszcze jak! Ale tak serio, to jest trudny zapach. Większość osób w Twoim bliskim otoczeniu będzie kwękać, a Ty możesz nie czuć się komfortowo z tym faktem. Trudno obronić je w obliczu faktu, że po prostu śmierdzą. Jeśli masz grupę znajomych, którzy są przyzwyczajeni do tego, że wrzucasz na klatę (czy tam za ucho) coraz to nowe rzeczy - wtedy tak, będą zainteresowani. Bo tego zapachu nie sposób nie zauważyć. Ale takie przypadkowe osoby to raczej pomyślą, że albo się posikałeś, albo zjadłeś kostkę do kibla w jakimś nowym czelendżu na top minionka Friza, albo pracujesz jako klozetdziadek.
Przy okazji: @Barcol to osobnik o bardzo dobrej i przyjaznej aparycji. Skłamał, bo chce Cię w sekcie.
@Barcol jeszcze muszę Ci napisać o pośrednim komplemencie za Naxosa. Siedzę w Deca Pub w Krakowie. Po pracy, druga w nocy, Pilsner Urquell. Czekam na tramwaj, wyciszam się. Czytam o defekcie chromosomu 1 u traszki grzebieniastej. Siada niunia z chłopakiem przy stoliku obok. To był mój jedyny test Naxosa w życiu. Niunia się gapi na mnie i gada: ej, co tak zajebiście pachnie? A jej chłop: to chyba ja... A tam Dylan zapierdala na pełnej. Ona na to: nie, to nie ty, to chyba on.
Ja: (patrz w telefon, patrz w telefon)
The end of Naxos adventure that was.
Zaloguj się aby komentować