Odchodzą ludzie, może odejdę i ja. Czekam na ważną operację. Kolejną, bo przy ostatniej mało nie zszedłem. Najlepsze, że udzielam się na tym wstrętnym Wykopie i zawsze dostaję bana bo ktoś się na mnie napali i za "k⁎⁎wy" albo inne przekleństwa spadają mi wpisy i cyk ban. Nie zdążyłem nic powiedzieć w tych momentach co się najgorszego w moim życiu działo. Miałem bana gdy mój ojciec umarł, gdy ja prawie umierałem, gdy miałem operacje i się nie udała. Gdy moje ciało zmieniło się w koszmar. Teraz wudwaka nie mogę pożegnać.

Dajesz komentarz, albo mema co się nie spodoba moderacji i jest koniec. Gdybym odchodził tak na poważnie to nawet nie wiedzialbyl gdzie się pożegnać.

Mam jednego kumpla co po fakcie może napisać coś na mediach. Smutne. A zawsze próbowałem wszystkich zabawiać, szukać i tworzyć memy. Już tego nie robię bo to bez sensu.

Zabijać się nie chce, zabije mnie co najwyżej choroba. Nigdy się nie żaliłem. Tak tylko dzisiaj.

#przemyslenia #przegryw #nocnazmiana #jebacwykop

Komentarze (9)

Za dużo tego mam. Najgorzej żołądek. Moja rutyna to wymioty z rana plus opróżnianie stomii. Wymiotuje po prostu wodą, niczym. Tak z 3 godziny z rana. Leki powstrzymują ból.

@KosmicznyPaczek Raczysko to qrwa, mój wujek miał coś podobnego, kilka operacji, wycięte sporo flaków ale przez kilka lat dawał radę.

Zaloguj się aby komentować