Od kilku lat byłem w dużym stopniu skazany na biedronkę, ale po przeprowadzce mam większą swobodę.

Cóż. Coś się kończy, coś zaczyna, a po wstępnych wizytach w lidlu już teraz widzę, że się bardziej polubimy niż z biedronką. Lidl ma co prawda dziwaczną aplikację, ale sam sklep na plus. Kasy samoobsługowe również poprawnie działają a bramki i skanowanie paragonów mi nie przeszkadza (zresztą Carrefour ma ten sam system).


Miłym akcentem są też akcje w stylu "kupuję nie marnuję" których w biedronce po prostu nie ma. W Lidlu już wiele razy widziałem przecenione produkty z bliską datą ważności i regularnie wystawiane pieczywo (a od 21 słodkie/słone bułki przecenione o 50%) a w biedronce nigdy. Prędzej znajdzie się tam produkt po terminie niż z tego tytułu przecenę.


#lidl #biedronka #gownowpis

4f9939e3-4301-40ab-8287-c91f69444552

Komentarze (7)

U mnie jest biedra i delikatesy centrum obok siebie wybieram ten drugi tylko dlatego że mnie wkurwiają w biedrze 3x promocja na jeden produkt (mózg puchnie) kolejki bo brak ludzi do obsługi innych kas a jak już jesteś szczęśliwcem że zaraz cię obsłuży to albo niema drobnych i dzwoni po kogoś po drobniaki albo wychodzi a ja stoję jak ten c⁎⁎j na weselu bo ona idzie obsługiwać kasę samoobsługową.@nobodys

@nobodys od wielu już lat jeżdżę samochodem do Lidla zamiast pod blok do biedry pójść.

Jak tylko gdzieś przygodnie do jakiejś trafiam to sobie przypominam, jak bardzo nie jestem w stanie tolerować BRUDU i syfu pośród produktów które potem mają trafić do mojej lodówki.


Witaj po lepszej stronie mocy.

Lidl to jest cywilizacja, kultura, organizacja, szacunek do klienta. Biedra to chlew obsrany gównem, abominacja i c⁎⁎j.

Zaloguj się aby komentować