Nowo narodzone źrebięta przychodzą na świat z tym, co miłośnicy koni nazywają „wróżkowymi paluszkami” lub „złotymi kapciami”. Naukowa nazwa tych miękkich, elastycznych osłonek to eponychium. Tworzą się one wokół maleńkich kopytek źrebaka jeszcze przed narodzinami, nadając im miękki, poduszkowaty wygląd.


Te „złote kapcie” pełnią bardzo ważną funkcję. Gdy źrebię znajduje się jeszcze w łonie matki, chronią macicę przed ostrymi kopnięciami. Podczas porodu zabezpieczają też kanał rodny przed krawędziami kopytek. Bez nich zarówno klacz, jak i źrebię byłyby narażone na poważne ryzyko.


Zaraz po narodzinach eponychium zaczyna wysychać i stopniowo się złuszcza. W ciągu kilku godzin od pierwszych kroków źrebaka miękkie osłony zanikają, odsłaniając twarde kopyta. Chodzenie nie sprawia bólu — struktury te są stworzone tak, aby naturalnie się ścierać, gdy źrebię zaczyna życie poza łonem matki.


To chyba wpis tylko dla mieszczuchów jest


#zwierzeta #ciekawostki #konie

31c70e94-d007-4206-b81e-7a54fd0dd63b

Komentarze (16)

@4pietrowydrapaczchmur Phi, ja kiedyś odebrałem poród od konia mając 15/16 lat. Wujek się najebał jak żbik i tylko ja byłem na miejscu, z moim słabym żołądkiem na tego typu sprawy dałem radę Możliwe, że gdzieś jeszcze biega ogier rasy Śląskiej o imieniu Paulus

No ja jestem ze wsi a nie wiedziałem. Obaj dziadkowie mieli gospodarstwa i konie. A swojej córce żywą krowę pokazywałem w mini zoo.

Zaloguj się aby komentować