No witam koledzy, kto dzisiaj zarzucił już Encre Noire? Ja akurat w biurze terroryzuję współtowarzyszy na bogato wypsikany Sultan Vetiver od Nishane. Nawijajcie #conaklaciewariacie
#perfumy i trochę #perfumemy

No witam koledzy, kto dzisiaj zarzucił już Encre Noire? Ja akurat w biurze terroryzuję współtowarzyszy na bogato wypsikany Sultan Vetiver od Nishane. Nawijajcie #conaklaciewariacie
#perfumy i trochę #perfumemy

@minaret Loewe 7.
PS. Bardzo cieszy mnie ta obiegowa opinia o Encre Noire (z którą się kompletnie nie zgadzam i nie wiem jak tam ktoś czuje cmentarz/pogrzeb/zakłada pogrzebowy - cokolwiek to znaczy), dzięki czemu mogę się nimi zlewać cały rok i mieć pewność, że nikt mijany na ulicy/w pracy nie będzie tak pachniał. Dodatkowo jest to u mnie jeden z najbardziej komplementowanych zapachów (uprzedzając pytania - nie pracuję na geriatrii i nie są to komplementy od sarenek 65+
@minaret Taif al Emarat GCC - zapach, który jest uosobieniem potentata naftowego. Jest to drzewno-techniczny oud, gęsty i oleisty jak smar, ale bardzo przyjemny w odbiorze. Towarzyszą mu kwiaty ylang-ylang, które przywołać mogą skojarzenia z ASQ Safari oraz lawenda nadająca ostrego charakteru zapachów fougere. Prawdziwa uczta dla nosa!
Zaloguj się aby komentować