No witam koledzy, kto dzisiaj zarzucił już Encre Noire? Ja akurat w biurze terroryzuję współtowarzyszy na bogato wypsikany Sultan Vetiver od Nishane. Nawijajcie #conaklaciewariacie
#perfumy i trochę #perfumemy

No witam koledzy, kto dzisiaj zarzucił już Encre Noire? Ja akurat w biurze terroryzuję współtowarzyszy na bogato wypsikany Sultan Vetiver od Nishane. Nawijajcie #conaklaciewariacie
#perfumy i trochę #perfumemy

@minaret Ja. Mam wersję Extreme. Zwykłej nigdy nie miałem, więc nie mam porównania aczkolwiek klimat Extreme pasuje do dzisiejszego dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@minaret Loewe 7.
PS. Bardzo cieszy mnie ta obiegowa opinia o Encre Noire (z którą się kompletnie nie zgadzam i nie wiem jak tam ktoś czuje cmentarz/pogrzeb/zakłada pogrzebowy - cokolwiek to znaczy), dzięki czemu mogę się nimi zlewać cały rok i mieć pewność, że nikt mijany na ulicy/w pracy nie będzie tak pachniał. Dodatkowo jest to u mnie jeden z najbardziej komplementowanych zapachów (uprzedzając pytania - nie pracuję na geriatrii i nie są to komplementy od sarenek 65+
Miło mi, że mój meme wrócił :)
Sultan dziś pasuje, kojarzy mi się z kwiaciarnią. Ja zarzucę Profumum Roma Vir
@Okrutnik Jak siedzi ten Vir? Do czego byś go porównał? Parametrowo jest nadal dobrze?
Kiedyś testowałem, ale zupełnie już nie pamiętam, a podobieństwo do Duro (zgodnie z fragrą) pozytywnie nastawia.
Parametry jak to u Profumum mocno ponadprzeciętne. Początek plastelina, później mega baza- długo dolatuje taki słodkawo liściasty zapach. Tak, jest podobny do Duro, jak również do Montale Aoud Musk.
@JohnnMiltom True, jest bardzo fajny. 1888 JerkOffa jest bardzo blisko, ale ma więcej neroli i gorsze składniki. Parametry bardzo podobne.
@minaret Miał wleciec Encre Noire, ale jest zbyt słonecznie, zbyt miło więc postawiłem na Dior Eau Sauvage Parfum.
@minaret Taif al Emarat GCC - zapach, który jest uosobieniem potentata naftowego. Jest to drzewno-techniczny oud, gęsty i oleisty jak smar, ale bardzo przyjemny w odbiorze. Towarzyszą mu kwiaty ylang-ylang, które przywołać mogą skojarzenia z ASQ Safari oraz lawenda nadająca ostrego charakteru zapachów fougere. Prawdziwa uczta dla nosa!
Miałem z tej okazji obficie spryskać się Olympic Orchids Nightflyer, bo wali kryptą i trupem, ale postanowiłem nie terroryzować rodziny więc dziś wleciał Nasomato - Pardon
@dziki a mi Nightflyer pachnie jak trochę przejrzałe owoce wrzucone do świeżo wykopanej dziury w ziemi xD
Dla mnie to (bardzo) zawilgocona piwnica w której gniją figi ;) za to dla znajomych to zapach trupa. Choć mojej żonie się podoba ;)
@minaret Czaiłem się od kilku tygodni na użycie Encre Noir, ale wpadł jednak Dior homme intense, a na wieczór Memo African Leather (to już drugie Leather od Memo jakie testuje i znowu nie czuje żadnej skóry, tak samo w Russian, już eau de Cedre ma o wiele wyraźniejszą skórę
Zaloguj się aby komentować