No i tak.


W sobotę ojciec skończył 82 lata. Sprawny fizycznie i umysłowo, zdrowie w miarę ok, jak na ten wiek. Prawie całe życie tyrał jako nafciarz, a nie jest to najbezpieczniejszy zawód.


Dziś byliśmy na pogrzebie kumpla, w tym roku skończyłby 45, gdyby nie wjechał w niego pijak. Osierocił dwójkę dzieci.


I teraz niech mi ktoś powie, że w życiu nie ma opatrzności, szęścia, fortuny, fartu.


#hydepark #zycie

0f6eff16-2b2e-4cc0-971a-f349094a4a86

Komentarze (17)

Życie to życie, nie ma, że sprawiedliwe, dobre, źle, po prostu jest. Na coś m mamy wpływ, a na co innego nie. Trzeba się z tym pogodzić. Tak do tego podchodzę

@kitty95 nie zazdroszczę, też kumpla żegnałem - tak się skończyło "zabranie prawka" innemu pijakowi. Nie chcę teraz wymyślać jakichś rozwiązań ale dobrze jakby coś się zmieniło

@kitty95 ludzie nazywają to opatrznością bo trudno im się pogodzić, że na ich życie wpływa bezduszny przypadek i statystyka.

Pozdrow ojca, na wiertnię mnie nigdy nie ciągnęło ale powiedzmy że od kolegi z branży.

Zaloguj się aby komentować