Komentarze (19)

@Hi-cube serio, serio? Nie myślałeś, aby porozmawiać z kimś o tym pod numerem 116 123? Tam są naprawdę życzliwi ludzie i myślę, że staraliby Ci się jakoś pomóc, znaleźć wyjście z ch*jni. Telefon dostępny 24/dobę. Poza tym myślę, że jak coś Ci leży na wątrobie to możesz nam tu napisać. Trzymaj się zdrowo!

edit: teraz widzę, że mieszkasz (chyba nadal) w UK. Tam działa ten sam numer, pewnie również kompetentni ludzie. Nie poddawaj się mordko

@Odwrocuawiacz  człowiek po wypadku i tak nie ma pierwszeństwa przed menelem. Brejdak mi się kiedyś rozjebał samochodem, wieziemy go na tomograf i centralnie przed drzwiami "STAĆ! mamy tu oszczanego żula co się nachlał i wyjebał, mamy pierwszeństwo" i musieliśmy czekać...

@cebulaZrosolu yup, z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych leżałem sobie na ławce na sorze bo akurat menela przywieźli co się przewrócił w parku

@cebulaZrosolu  wiem sam to też przeżyłem na szczęście u mnie był lekki uraz ale inni ludzie mdleli a najbany żul wózeczkiem wieziony przez policjanta prosto do gabinetu

A propo tagu - może nie jest tak jak myślisz ;) "Żona rozmawia z koleżanką i żali się: - Mój stary po pracy dzień w dzień pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa. Przejęta koleżanka radzi: - Jak przyjdzie do domu pijany i będzie spał, rozbierz go i delikatnie wsuń mu na palcu prezerwatywę w d⁎⁎ę, ale tak żeby trochę wystawało. - I co, to pomoże? - pyta zdziwiona małżonka. - Zobaczysz. Mąż przyszedł jak zwykle zalany i żona zrobiła tak jak koleżanka proponowała. Na drugi dzień kilka minut po skończonej pracy mąż wraca trzeźwy do domu i siada do obiadu. Żona zszokowana mówi: -A co ty dzisiaj tak wcześnie i w ogóle trzeźwy? Koledzy cię olali? - JA NIE MAM ŻADNYCH KOLEGÓW!"

Zaloguj się aby komentować