Komentarze (7)
@A_I
Podczas podróży samochody niespodziewanie zatrzymały się na środku drogi, w pobliżu stadionu Legii Warszawa. Prezydent wyszedł i przywitał się z tłumem, by po chwili wrócić do samochodu i kontynuować podróż.
Aż sobie wyobraziłem, że wysiada, krzyczy "Legia to.....tralala" i ucieka do auta
Zaloguj się aby komentować


