Nikt nie potrafi mnie tak wk*rwić jak moja własna mama jedną rzeczą - wróżeniem...


Lata temu jakaś cyganka nauczyła "wróżyć" moją babcie, tak przekazała to swoim córka, przy czym moja ciotka to totalnie olała, a moja mama stawia karty od lat. Będąc przy tym wierzącą katoliczką.


Te karty zawsze wychodzą źle, zawsze. Od lat gadam jej, że to jest bezsensu, że według kart nikt w domu nie powinien mieć matury, bo zawsze źle wychodziły, mój brat po wypadku nie powinien chodzić, bo karty źle wychodziły, zasadniczo to pewnie też wszyscy powinni być bezrobotni, bo zawsze te j*bane karty źle wychodziły. Nic z tego się nie spełniło, ale jednak nadal w to wierzy, nadal praktykuje, a że jest panikarą to nakręca się tylko negatywnie na wszystko.


No i teraz przyszedł wynik badania, dostała skierowanie na drugie, bo jest niezidentyfikowana zmiana i co robi? Oczywiście, że wróży... i już pyta mnie o sprzedaż domu, bo jej w kartach źle wychodzi. No chyba tam na dniach wpadnę i jej te karty wyrzucę...


Przepraszam za #wysryw , ale naprawdę nic mnie tak nie wkurwia jak ta hipokryzja (kościółek co niedziela, ale karty też postawie)


#zalesie

Komentarze (10)

moja babcia też stawiała karty, takie tam babskie zabobony, ale zobacz, że pod tymi zabobonami jest autentyczny lęk, że będzie źle. To nie jest kwestia kart - one raczej dają asumpt do wyrażenia tego.

Z fartem!

@peposlav o ile teraz to powiedzmy, że ten lęk to ma jakieś podstawy, o tyle przez lata widziałem, jak on był hodowany tylko tymi kartami i widziałem, że wtedy zawsze pojawiały się braki apetytu i bezsenne noce, co nie wpływa dobrze na zdrowie i się zaczyna autodestrukcja i sprzężenie dodatnie zwrotne, bo skoro nagle schudłam i mam wory pod oczami to trzeba postawić karty i zapytać o zdrowie. A karty wyjdą źle...

@Loginus07 samospełniająca się przepowiednia. Chce mieć kontrolę, bo się boi, a jak już ma kontrolę i "zna przyszłość", to się boi.

@Loginus07 najzabawniejsze jest, jak się taką starą babę spyta (jeśli ciężka katoliczka): "a ksiądz wie, że zabobon szerzysz?"

@eloyard ta karta już dawno straciła moc niestety... chyba jedyne co mógłbym zrobić to pojawić się podczas kolędy i to wyciągnąć wtedy

@Loginus07 tak zrób, albo powitaj księdza jako pierwszy i mu szepnij w tym temacie. Tylko ryzyko jest takie, że z jednego zabobonu wpadnie w drugi.

nie wiem o wuj chodzi z tymi wróżkami ale najczęściej w te bzdury wierzą kobiety dosłownie już 3 razy slyszlaem o kartach/wrózkach w przeciagu paru tyg xddd

Zaloguj się aby komentować