Dyskusja użytkownika Czokowoko
Niezły psychiatryk u #samochodoza xD Powiem szczerze że gdybym był tam na miejscu to w życiu bym się nie spodziewał że ktoś może być aż tak walnięty w beret.
#samochody
Niezły psychiatryk u #samochodoza xD Powiem szczerze że gdybym był tam na miejscu to w życiu bym się nie spodziewał że ktoś może być aż tak walnięty w beret.
#samochody
Na chodniku stanąć muszę, bo się uduszę!
Kurde, poszukać miejsca 200 metrów dalej, to nieee, panie, ja nóg na loterii nie wygrałam, ja z curkom prąt przyjechałam płacić, a tu parkingu nie ma! To na chodniku można, w konstytucji tak prezydent napisał.
Niby śmieszne, niby żałosne, ale jak ja na ulicy auto zostawiłem (brak zakazu, brak stwarzania zagrożenia, po prostu długa prosta droga), to mało mnie nie zjedli (kumpel co ma prawo jazdy) i inni kierowcy, że tak się nie robi, że nie można tamować ruchu!
Na trawniku stań, na chodniku, bramę zastaw! Ale ulica jest święta! Ruch blokujesz! NIE MOŻNA TAK!!! Yyyyy bo nie!
W tv powinni w klanach i innych gównoserialach, w wiadomościach, informować, że na ulicy można się zatrzymywać (zgodnie z przepisami), że po chodnikach nie jeździmy, nie parkujemy przed pasami, itd. itp. Telewizja edukacyjna, TVP ma misję, więc taka edukacja kierowców wpisywałaby się w statut tej instytucji!
A babie z filmu to odebrać prawo jazdy i na kurs wysłać, ale najpierw na badania, do Choroszczy albo Tworek.
@JanPapiez2 dobrze wiesz że to gadanie o tym zgłoś i załatwisz problem nic nie daje bo straż / policja przyjedzie jak już takiej osoby nie będzie. Sam zgłaszałem nie raz a hitem było jak dzwonili do mnie nastepnego dnia gdzie jestem xD więc to takie troche wołanie " wiem że to nic nie daje ale tylko tak można".
Dodatkowo samochody nie są z kartonu i napisanie komuś markerem kredowym tekstu który można zmazać w kilka sekund nie jest w żaden sposób niszczeniem mienia. Chyba że masz inne doświadczenie z samochodami. Niszczenia nie popieram ale to jest całkowicie ok imo
Dzisiaj podrzuciłem kuzynkę na stację. Pod stacją jest parking, a że jest niedziela, więc prawie pusty. Zaparkowałem, odprowadziłem kuzynkę, wracam do auta, chcę wyjechać z parkingu, ale k⁎⁎wa nie, nie da się, bo na wyjeździe stanęła sobie paniusia, która właśnie wypakowywała z bagażnika bagaże, jak sądzę dla swojej marki czy tam teściowej i dwójki dzieciaków (stali obok). Otworzyłem szybę i grzecznie pytam czemu w d⁎⁎ę j⁎⁎⁎na nie zaparkowała na parkingu jak biały człowiek tylko blokuje wyjazd? A ta do mnie z mordą "Czemu mnie pan atakuje,? Przecież ja tylko na chwilę" Noż k⁎⁎wa...
@JackDaniels Gdyby ludzie srali tak, jak parkują:
Sram na chodniku, bo miasto nie zapewniło szaletów
No musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał
Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy
Wiem, że tu nie wolno srać, ale tylko szybko małego klocka postawię
Od 20 lat wszyscy tu srają. Co, nagle przeszkadza?
No co wam gówno przeszkadza, przecież da się przejść
Co, zazdrościsz, że mnie stać i się najadłem, a teraz mam czym srać?
@Aksal89
Idąc dalej - nawet jak już jest jakaś toaleta to:
nasram na deskę bo nie chce mi się dobrze celować w środek kibla
pójdę do toalety dla niepełnosprawnych bo jest bliżej do wyjścia
wszystkie kabiny zajęte to nasram po prostu przed jedną z nich
Dla zajmowania dwóch miejsc parkingowych nie znalazłem analogi
@Fly_agaric Takie wybitne jednostki uważają, że gdyby nie było w ogóle żadnych zasad i można byłoby robić wszystko i wszędzie, to byłaby ta prawdziwa wolność. No chyba że jemu coś się nie podoba, to wtedy tego nie można robić i wtedy to on byłby prawem.
A jeszcze dość śmieszne jest, że kierowcy się odpalają, jak ktoś im w samochód zapuka. Kilkanaście lat temu jechałem z kumplem autem (on prowadził) i korku zatrzymał się na przejściu i pieszy, który musiał go ominąć lekko puknął ręką w samochód, a ten się odpalił jak jakiś jebnięty. Tak samo baba tutaj wpadła w histerię, bo chłop jej puknął w samochód i policjantka tak samo nie życzyła sobie pukania (XD). To strach że odpadnie szpachla?
Pojebane jest też to, że policja przyzwala na takie parkowanie, które w okolicy przejścia/skrzyżowania jest wkurwiające nie tylko z punktu widzenia pieszego, ale szczególnie z punktu widzenia kierowcy, bo trzeba bardzo zwolnić, bo nic kurwa nie widać.
Zaloguj się aby komentować