Niestety, niesienie potrzebującym pomocy jest cholernie niebezpieczne jak się ma doczynienie z ruskimi.
"Dwaj polscy wolontariusze, ranni w wyniku rosyjskiego ostrzału na wschodzie Ukrainy, pochodzą z Poznania i znajdują się w szpitalu; stan jednego z nich jest poważny, ale stabilny – dowiedziała się PAP w sobotę od przedstawiciela polskiej inicjatywy pomocowej Nehemiasz."
"Bus Polaków, którzy należą do tej inicjatywy, został ostrzelany w czwartek późnym popołudniem. Rannych zostało sześć osób, w tym dwaj Polacy – poinformował rozmówca PAP."
Hmmm. Może to ten "zaczepny" napis ze zdjęcia na samochodzie sprowokował ruskich i się musieli bronić
#ukraina #wojna

