Niesamowite, jak bardzo gry potrafią tanieć.


Najdroższa wersja gry „Ghostrunner 2” wraz z season passem wycenianym przez wydawcę na 20 dolarów (w zaokrągleniu, bo oficjalnie to 19,99) na premierę kosztowała bagatela 319 złotych.


Minęło dziewięć miesięcy i tę samą wersję można teraz wyrwać za niecałe 64 złote. I to nie w kluczykowni, a w oficjalnym sklepie, bo na Steamie. Korci kupić, ale obiecałem sobie, że poczekam, aż twórcy zakończą wspieranie gry, czyli przynajmniej do początku listopada. A że półtora miesiąca później będzie zimowa wyprzedaż na Steamie, to będzie fajny prezent pod choinkę.


Między innymi dlatego nie kupuję gier na premierę. Boję się przepłacić, skoro wystarczy poczekać parę miesięcy i można kupić dany tytuł o wiele taniej. Jasne, nie tyczy się to wszystkich gier - niektóre nawet po kilku latach wciąż trzymają dosyć wysoką cenę. Ale ja jestem cierpliwy. :')


#gry #steam #cyberpunk #ghostrunner #przemyslenia

Komentarze (13)

@cyberpunkowy_neuromantyk Szkoda, że nie każdej gry się to tyczy. Final Fantasy VII Remake trzymało cenę w okolicy 200zł przez jakieś dwa lata po premierze. I to niezależnie oficjalny sklep czy keyshop. Ostatecznie udało mi się kupić za jakieś 150zł co i tak było chyba historycznie najniższą ceną. Mowa o PC.

@Bigos


Wiadomo, zawsze znajdą się jakieś wyjątki, które uporczywie będą trzymać cenę.


Na przykład bardzo bolą mnie ceny poszczególnych części „Call of Duty”. Nie uśmiecha mi się płacić prawie 90 złotych za szesnastoletnią grę. :')


Oby wszystkie starsze części szybko trafiły do GamePassa, skoro tak ma być z najnowszą.

@hellgihad


Ostatnio nawet się zastanawiałem, czy by nie spróbować czwórki, skoro jest w GamePassie, ale po zapoznaniu się z opiniami znajomych jednak odpuściłem. Za to wróciłem do starusieńkiego „Titan Questa”. : )

@HmmJakiWybracNick Największym zarzutem było że po przejściu kampanii nie ma tam za bardzo co robić. Endgame był skopany bo słaba itemizacja, mało rzeczy do roboty, nudne drzewko rozwoju itp. ALE podobno w 4 sezonie się to w końcu zmieniło i już nie jest tak źle - słyszałem opinie że da się w to już w miarę grać.


Ale ja i tak czekam na PoE 2

@NiebieskiSzpadelNihilizmu


Po całkiem świetnej jedynce i dodatku, który cierpiał na bardzo podobne problemy, moje zaufanie do twórców zostało nadszarpnięte. Do tego doszedł fakt sprzedawania season passa - baaardzo nie lubię tej praktyki.

@cyberpunkowy_neuromantyk Dokładnie, lepiej zagrać w grę kilka miesięcy po premierze - jest wtedy bardziej dopracowana i w normalnej cenie, a jeszcze jest możliwość, że pojawi się w xgp albo jakimś humble bundle monthly za grosze.

@HmmJakiWybracNick


Ja to nawet potrafię czekać parę lat, jak chociażby w przypadku "Cyberpunka 2077". Też może zaopatrzę się w ten tytuł podczas zimowej wyprzedaży.


A Humble Bundle są świetne - najczęściej interesują mnie jakieś indyki, a resztę sprzedaję na Bazarku i wychodzę na zero. :')

Zaloguj się aby komentować