Niedawno kupiłem dość fajną scierę do osuszania samochodu, po myciu. No kurde... Małe to, ale grube, takie fajne pluszowe w dotyku. Ciągnie wodę, jak po*ebane. Dzisiaj sobie po prostu opłukałem wodą samochód. Kilka dni wcześnie pociągnięty był jakimiś woskami lub innymi środkami hydrofobowymi, więc woda zbierała się po prostu w krople. Nadmiar ściągnąłem ściągaczką, a resztę wykończyłem taka szmatą. No powiem Wam, że sam byłem w szoku, jakie to chłonne jest. Smug nie ma. Fakt, dwa razy wycisnąłem, tak z pasją, ale mimo wszystko zbierała wodę dalej. Jakby ktoś był zainterere, to z mojej strony mogę bardzo polecić.

#motoryzacja #autopucownictwo

https://www.action.com/pl-pl/p/3008282/scierka-do-polerowania-lub-osuszania-c-c/

01cbd979-ab6e-4211-b378-d21d8e3b782a

Komentarze (10)

@ColonelWalterKurtz jak woda zasycha to się wszystkie minerały w niej zawarte krystalizuja na lakierze, a to nie jest dla niego dobre. Po za tym brzydko wygląda.

@razALgul ja to rozumiem jak najbardziej tylko nie znalazłbym w sobie tyle miłości do auta aby mnie to przejęło albo żeby mi się chciało to robić - ale rozumiem, że ludzie kochają swoje auta i lubią o nie dbać. Ja do nich po prostu nie należę

Zaloguj się aby komentować