nie no kto to widzioł w nocy z domu wychodzić?
stan rzeczy polskiego myślistwa to jeden wielki "nieszczęśliwy wypadek"
#bekazmysliwych #wiadomoscipolska
nie no kto to widzioł w nocy z domu wychodzić?
stan rzeczy polskiego myślistwa to jeden wielki "nieszczęśliwy wypadek"
#bekazmysliwych #wiadomoscipolska
@festiwal_otwartego_parasola miałem w życiu kilka okazji, żeby toczyć dłuższe rozmowy z kilkoma myśliwymi. Zawsze to byli panowie po 50, z brzuszkiem i większość z wąsem, jak u starego taryfiarza. Więc siłą rzeczy tak ich widzę zawsze w oczach wyobraźni. Każda z tych rozmów, to był filozoficzny absurd. Ot, np. jeden uważa, że wilki trzeba odstrzelić, żeby ich zostało w kraju max 30 sztuk. Inny, że jak się jedzie na polowanie bez flaszki, to jak dwójka bez jedynki. Każda z tych rozmów, to była katorga dla mózgu. Domyślam się, że są #mysliwi, którzy stosują się do przepisów i są jednostkami z powołania, ale obstawiam, że jednak są to tylko jednostki. Z czasem pewnie w tym środowisku głupieją, od wpływu otoczenia. Jedynym słusznym wyjściem będą regularne badania psychomotoryczne. Kierowcy muszą takie mieć, a te głąby przecież chodzą z bronią. Jakieś obowiązkowe kontrolę trzeźwości, na polowaniach. Jednak w co ja wierzę. Te leśne sku*rwysyny się tak łatwo nie dadzą.
Zaloguj się aby komentować