Nie mogę się doczekać, kiedy na froncie pojawią się szwedzkie Archery. Ta maszyna wzbudza we mnie jakąś chłopięcą radość, wygląda na tym przegubowym wozidle trochę jak zabawka, a trochę jak jakiś owad czy inny skorpion. Poza tym jest obiektywnie cholernie dobra: szybko się rozkłada, strzela, po czym składa i odjeżdża – zanim kacapy się zorientują, że ktoś do nich strzela i odpowedzą ogniem kontrbateryjnym, to Archer będzie już sobie stał daleko i strzelał w inne miejsce. Do tego jest optymalizowany pod amerykańsko-szwedzkie Excalibury, które mają naprowadzanie i zasięg 70 km. I weź tu zwalczaj takiego skurwiela, co jest zbyt daleko żebyś go sięgnął, a nawet gdyby był blisko, to i tak jest za szybki


#ukraina #wojna #militaria

13157eb4-b9d4-487f-bdc5-f39b00ada138
af375ba3-0248-477e-94ed-2d458d6d8ffb

Komentarze (15)

@xniorvox @hajs-zyutuba widziałem filmik na yt, gość podjeżdża, rozkłada się strzela 3 czy 4 razy składa odjeżdża. Całość zajęła kilka minut. A gość odjeżdżał z miejsca z którego strzelał w momencie kiedy pierwszy pocisk dolatywał do celu

@xniorvox są zarąbiste, tylko pytanie ile tego będzie? Bo znając życie ile by nie poszło to i tak będzie ich dalej za mało. Nie mniej dobrze, że są i robią to do czego zostały stworzone, czyli biją ruskich.

Zaloguj się aby komentować